O śmierci weteranki poinformowała w środę rano fundacja Nie Zapomnij o Nas, Powstańcach Warszawskich.
"Smutna wiadomość. W wieku 100 lat zmarła Maria Kowalska ps. 'Myszka', sanitariuszka z Powstania Warszawskiego, więźniarka KL Stutthof" - przekazali przedstawiciele fundacji.
Służyła w mokotowskich szpitalach
Maria Kowalska (z domu Chytrowska) urodziła się 28 września 1928 roku. Podczas II wojny światowej przyłączyła się do Wojskowej Służby Kobiet. Od września 1943 roku należała do V Obwodu Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, jej oddział to "Bakcyl".
Jako sanitariuszka pomagała w Szpitalu Sióstr Elżbietanek przy ulicy Goszczyńskiego 1 i w Szpitalu Polowym przy Misyjnej.
Jej wspomnienia Powstania Warszawskiego przytacza w swoim wpisie fundacja. "Ja się w ogóle nie bałam. Naprawdę nie wiem dlaczego. Czy to była naiwność? Nie wiem… Były naloty, przechodziło się pod ostrzałem. Przede mną koleżankę trafiło, kolejną też. A ja przez całe Powstanie miałam jedynie zadraśnięcie" - opowiadała "Myszka".
Wspomnienia z obozu koncentracyjnego
Po upadku Powstania wraz z 40 innymi kobietami trafiła do obozu koncentracyjnego Stutthof, z którego wyszła w marszu śmierci w 1945 roku. "Najgorsze były apele. To już był listopad, więc było zimno. Godzinami trzeba było stać. Liczyli, ciągle się coś nie zgadzało. Bili, kopali… Niektóre dziewczyny zostały zatrudnione w szpitaliku. Jedna z koleżanek urodziła. Ale swoje dziecko widziała tylko zaraz po narodzinach. Niestety zmarło. Uśmiercali po prostu" - wspominała.