Przeszukali tunel pod willą mafioza z "Bandy della Magliana"

Policjanci i strażacy przeszukali podziemia
Podziemia willi mafioza
Źródło: Włoska straż pożarna/Vigili del Fuoco
Zakończyły się działania włoskich służb w podziemiach Villi Osio, która w latach 80. należała do bankiera rzymskiej mafii. Śledczy podejrzewali, że pod ziemią mogą znajdować się szczątki sędziego zaginionego w latach 90. i przedmioty należące w przeszłości do mafiozów. W lutym strażacy odkryli w budynku ukryte wejście do tunelu. Dokładnie przeszukali wszystkie jego korytarze. Wiadomo już co znaleźli.

Prace pod willą trwały od listopada 2025 roku. Ruszyły na wniosek byłego rzymskiego prokuratora Guglielmo Muntoniego, znanego w mieście z zaciętości w walce z mafiozami z grupy nazywanej "Banda della Magliana". Uważał, że teren może skrywać wiele tajemnic po przestępcach: broń, kosztowności, dokumenty, ale też zwłoki sędziego Paolo Adinolfiego, który zniknął w 1994 roku, a o jego porwanie podejrzewa się właśnie "Bandę della Magliana".

Nie wykluczał również, że w podziemiach znajdzie się też jakaś wskazówka dotycząca losów Emanueli Orlandi, obywatelki Watykanu zaginionej w 1983 roku.

W środę on i prefekt Rzymu zorganizowali konferencję prasową, na której ogłosili, że podziemia willi zostały już dokładnie przebadane, a działania służb oficjalnie zakończone.

Tylko kości zwierząt i stare butelki

Jak przekazuje dziennikarz ANSA: - Pod ziemią nie odnaleziono niczego, co stanowiłoby element istotny dla śledczych - powiedział prefekt Lamberto Giannini.

- Na miejscu odkryto jedynie kości i odpady w postaci butelek - doprecyzował, tłumacząc, że chodzi o kości zwierzęce. - Niemniej jednak uważam, że przeszukanie tego terenu było potrzebne miastu,  żeby wyjaśnić raz na zawsze, czy w tych podziemiach ktoś coś ukrywał, czy nie - podkreślił Giannini.

Na konferencji pojawił się również brat zaginionej w 1983 roku Emanueli Orlandi. - Sam byłem tam pod ziemią, widziałem na własne oczy strażaków i policjantów podczas ich działań, obserwowałem ich ogromne zaangażowanie - mówił dziennikarzom Pietro Orlandi. - Naprawdę doceniam ten wysiłek włożony w poszukiwania, mimo tego, że [od zaginięcia mojej siostry - red.] minęło ponad 40 lat - mówił, dziękując wszystkim, którzy wzięli w nich udział.

Włoscy strażacy opublikowali w środę nagrania spod ziemi. Widać na nich ciasne przejścia, przestrzenie ciemnych korytarzy, które doświetlali sobie podczas prac lampami, ceglane mury i kamienne ściany tuneli.

Karabinierzy w podziemiach willi
Karabinierzy w podziemiach willi
Źródło: Vigili del Fuoco

Miejsce spotkań przestępców

Villa Osio to budynek na zachodzie Rzymu. Mieści się pod adresem Porta Ardeatina 55 i stoi na terenie 2,5-hektarowego terenu obsadzonego wysokimi piniami. Obecnie jest znany pod nazwą "Casa del Jazz" i w ostatnim czasie odbywały się tam plenerowe koncerty, ale wcześniej, przez długie lata, willa należała do mafioza: Enrico Nicolettiego. Kupił ją w 1983 roku od rzymskiego zakonu oblatów.

Nicoletti był bankierem rzymskiej Bandy della Magliana. To on podejmował kluczowe decyzje w kwestiach finansowych grupy. Naturalnie, utrzymywał też kontakty z jej szefem: Enrico De Pedisem, pseudonim "Renatino".

To z kolei przestępca, którego podejrzewa się między innymi o porwanie zaginionej w 1983 roku 15-letniej obywatelki Watykanu, Emanueli Orlandi.

Śledczy przez długie lata podejrzewali, że podziemia Villi Osio mogą skrywać tajemnice tej zorganizowanej grupy przestępczej.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: