"Przekleństwa" na gali BAFTA. "Poczułem falę wstydu"

John Davidson
BAFTA 2025 rozdane
Źródło: Reuters
Widzowie, którzy oglądali niedzielną galę wręczenia nagród BAFTA, mogli w pewnym momencie usłyszeć obraźliwe okrzyki. W późniejszych relacjach z ceremonii padało słowo "skandal". John Davidson, który od lat działa na rzecz zwiększenia świadomości zespołu Tourette'a, wyjaśnił w rozmowie z "Variety", co się wydarzyło.

Brytyjczyk John Davidson w niedzielę był gościem ceremonii wręczenia nagród BAFTA, ponieważ film "I Swear", inspirowany historią jego życia, był nominowany do dwóch nagród. Podczas gali kilka razy słychać było jego okrzyki, które wiele osób uznało za "obraźliwe" i "rasistowskie". Ostatecznie Davidson opuścił widownię.

Poczuł "falę wstydu"

W wywiadzie udzielonym magazynowi "Variety" po gali BAFTA aktywista - od lat działający na rzecz zwiększenia świadomości zespołu Tourette'a - wyraził przekonanie, że osoby, które widziały film "I Swear", zrozumieją jego zachowanie podczas ceremonii.

- Zespół Tourette'a może sprawiać, że moje ciało lub głos robią rzeczy, których nie zamierzam robić, a czasami te tiki skutkują najgorszymi możliwymi słowami. Chcę jasno powiedzieć, że nie jest to w żadnym stopniu zamierzone - podkreślił Davidson, mówiąc o "fali wstydu", jaką poczuł po tym, co się stało.

John Davidson 
John Davidson 
Źródło: Jeff Spicer/Getty Images

Fala krytyki spadła na BBC, która transmitowała ceremonię z dwugodzinnym opóźnieniem, oraz na organizatorów gali BAFTA "za to, że nie wycięli słyszalnego okrzyku Davidsona zawierającego słowo na literę 'n', w czasie gdy gwiazdy filmu 'Grzesznicy' Michael B. Jordan i Delroy Lindo byli na scenie, wręczając nagrodę" - przekazał w środę "Guardian". Brytyjski publiczny nadawca oraz Brytyjska Akademia Filmowa złożyły przeprosiny, a ta ostatnia ogłosiła "kompleksowy audyt" tego, co poszło nie tak.

Davidson zaznaczył w wywiadzie dla "Variety", że organizatorzy gali poinformowali go wcześniej, iż "wszelkie przekleństwa zostaną wycięte z transmisji". - W przeszłości nakręciłem cztery filmy dokumentalne z BBC. Uważam, że powinni byli wiedzieć, czego można się spodziewać po zespole Tourette'a i bardziej się postarać, aby zapobiec umieszczeniu w transmisji czegokolwiek, co powiedziałem - kontynuował.

Pomógł zrozumieć, czym jest zespół Tourette'a

Zespół Tourette'a to wrodzone zaburzenie neurologiczne, którego skutkiem mogą być niekontrolowane tiki ruchowe lub werbalne, w tym wypowiadanie przekleństw wbrew woli. John Davidson od ponad 30 lat działa na rzecz zwiększenia świadomości na ten temat.

Urodzony w latach 70. w Szkocji miał 10 lat, gdy pojawiły się u niego pierwsze tiki. Popularny wśród kolegów wielki fan piłki nożnej z dnia na dzień zaczął być nazywany "niegrzecznym, a nawet szalonym" - dowiadujemy się z opisu książki wspomnieniowej Davidsona, również pod tytułem "I Swear", opublikowanego na stronie wydawnictwa Penguin Books.

Chłopak mierzył się z ostracyzmem ze strony rodziny i społeczeństwa, miesiącami był hospitalizowany i poddawany leczeniu farmakologicznemu.

Brytyjczycy usłyszeli o Davidsonie po raz pierwszy w 1988 roku, gdy stacja BBC One wyemitowała poświęcony mu dokument. Pokazywał on ówczesnego 16-latka w świecie, który nie rozumiał, czym jest zespół Tourette'a.

Opracował Maciej Wacławik / az

Czytaj także: