O odejściu Summersa, byłego rektora uczelni, poinformował rzecznik uniwersytetu cytowany przez uniwersytecką gazetę "Harvard Crimson", który powiedział, że decyzja ma związek z "trwającym przeglądem dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem".
Informację potwierdził też sam Summers. "Podjąłem trudną decyzję o przejściu na emeryturę z profesury na Harvardzie z końcem tego roku akademickiego" - czytamy w cytowanym przez agencję Reuters oświadczeniu.
Summers został wysłany na urlop już w listopadzie ubiegłego roku, kiedy po raz pierwszy wyszła na jaw jego korespondencja z Epsteinem.
Były minister w dokumentach Epsteina
Ekonomista, który był ministrem finansów w administracji Billa Clintona i szefem Narodowej Rady Ekonomicznej w Białym Domu Baracka Obamy, rozmawiał z Epsteinem między innymi na temat jego prób uwiedzenia studentki, dla której miał być "mentorem" na Harvardzie. Epstein udzielał mu rad w tej kwestii.
Wcześniej - z tego samego powodu - Summers odszedł również z rady nadzorczej OpenAI.
Epstein - który utrzymywał kontakty towarzyskie z wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata - przynajmniej części z nich oferował towarzystwo młodych kobiet, zwabianych obietnicą kariery. W 2008 roku został skazany przez sąd stanowy na Florydzie za wykorzystywanie seksualne nieletnich.
W 2019 roku amerykańska prokuratura federalna postawiła mu zarzuty handlu nieletnimi w celu wykorzystywania seksualnego. W tym samym roku popełnił samobójstwo w areszcie.
Opracowała Kamila Grenczyn
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Raj K Raj/Hindustan Times via Getty Image