Nowe oświadczenie szefa Zondacrypto. Zmiana warunków współpracy i zwrot laptopów

Zondacrypto
Michał Fuja o dokumencie jednej ze spółek grupy Zondacrypto: całkowita likwidacja pracodawcy
Źródło: TVN24
Szef Zondacrypto wydał oświadczenie do współpracowników, do którego dotarł dziennikarz "Superwizjera" Michał Fuja. - Rada nadzorcza złożyła rezygnację, a kolejni pracownicy otrzymują wypowiedzenia oraz wnioski, prośby o zwrot sprzętu - skomentował na antenie TVN24 Fuja. Reporter ujawnia też wzór porozumienia rozwiązującego umowę o pracę w jednej ze spółek grupy Zondacrypto, w której napisano o "całkowitej likwidacji Pracodawcy".

Przemysław Kral, wydał oświadczenie jako osoba kierująca grupą Zondacrypto w której w skład wchodzą trzy spółki BB Trade Estonia OÜ, Expofer Servis House S.R.O. i Orion Software Sp. z o. o.

"Osoby współpracujące ze spółkami wchodzącymi w skład Grupy na podstawie umów o świadczenie usług (B2B) zostają bezwarunkowo i nieodwołalnie zwolnione z obowiązku przestrzegania postanowień dotyczących zakazu konkurencji oraz zakazu pozyskiwania, zatrudniania lub podejmowania współpracy z osobami związanymi z Grupą, niezależnie od treści zawartych umów" - czytamy w oświadczeniu.

Zmianie ma ulec długość okresu wypowiedzeń, finansowania szkoleń i kursów. Współpracownicy mają też zwrócić laptopy. "W odniesieniu do laptopów powierzonych przez Grupę, w celu zabezpieczenia i zachowania informacji istotnych dla prowadzonego dochodzenia, laptopy muszą zostać zwrócone i zdeponowane w wyznaczonym miejscu bez zbędnej zwłoki" - napisał szef Zondacrypto. Nie sprecyzowano o jakie dochodzenie chodzi.

"Do czasu zakończenia zwrotu, prosimy o powstrzymanie się od jakiegokolwiek użytkowania w celu ingerencji lub modyfikacji sprzętu, a w szczególności zabrania się usuwania, modyfikowania, przenoszenia ani innego przetwarzania danych" - czytamy dalej.

Oświadczenie Przemysława Krala - strona 1.
Oświadczenie Przemysława Krala - strona 1.
Oświadczenie Przemysława Krala - strona 2
Oświadczenie Przemysława Krala - strona 2

Fuja dotarł również do wzoru porozumienia rozwiązującego umowę o pracę. "Strony zgodnie oświadczają, że przyczyną rozwiązania Umowy o Pracę jest całkowita likwidacja Pracodawcy z przyczyn niedotyczących Pracownika w rozumieniu ustawy z dnia 13 marca 2003 r."

Przemysław Kral, jako prezes zarządu OrionSoftware zobowiązuje się do udzielenia pracownikom odprawy w wysokości od jednego do trzech miesięcy wynagrodzenia oraz odszkodowania w wysokości wynagrodzenia brutto za pozostałą część okresu wypowiedzenia.

Dokument stwierdza również, że postanowienia umowy o zachowaniu poufności i zakazie konkurencji "wiążą pracownika bezterminowo".

Zondacrypto. Wzór rozwiązania umowy - strona 1
Zondacrypto. Wzór rozwiązania umowy - strona 1
Źródło: TVN24
Zondacrypto. Wzór rozwiązania umowy - strona 2
Zondacrypto. Wzór rozwiązania umowy - strona 2
Źródło: TVN24

- W "Zondzie" jest chaos. Tak naprawdę giełda właściwie straciła zdolność operacyjną, choć z jakiegoś powodu nie ogłasza jeszcze upadłości. Jak wiemy od kilku dni cały szereg ludzi z kluczowych stanowisk opuściło spółkę, rada nadzorcza złożyła rezygnację, a kolejni pracownicy otrzymują wypowiedzenia oraz wnioski, prośby o zwrot sprzętu. Nie wiedzą co dalej robić i nie otrzymują wypłat, więc wydaje się, że tak naprawdę ta giełda już nie funkcjonuje - powiedział Fuja.

Fuja potwierdził doniesienia portalu money.pl, który jako pierwszy opublikował oświadczenie szefa Zondacrypto.

"Jesteśmy karmieni obietnicami"

- Pracownicy już właściwie od piątku dostawali informacje o tym, że dojdzie do zwolnień. Team liderzy oraz szefowie zespołów informowali pracowników, że otrzymają wypowiedzenia za porozumieniem stron, chociaż bez żadnej odprawy - powiedział Michał Fuja z "Superwizjera".

- Do dnia dzisiejszego właściwie nie wiedzieliśmy, co się stanie z samą giełdą i chyba ostateczną odpowiedź właśnie poznaliśmy dzięki tym dokumentom - stwierdził Fuja. - To jest chyba już tak naprawdę ostateczny koniec "Zondy". Jeżeli widzimy oświadczenie podpisane przez Przemysława Krala z dnia dzisiejszego, w którym oświadcza on, że wszelkie osoby współpracujące ze spółkami wchodzącymi w skład grupy Zondacrypto zostają bezterminowo, bezwarunkowo i nieodwołalnie zwolnione, no to chyba już to oznacza tak naprawdę jedno: że ta firma po prostu przestała funkcjonować.

Na pytanie o to, jak może wyglądać rozwiązanie sprawy Zondacrypto, Fuja stwierdził, że "trudno powiedzieć, bo my od dłuższego czasu, od kilku tygodni właściwie jesteśmy karmieni obietnicami".

- Najpierw to miało być kilka dni, potem kolejnych kilka dni, kiedy na pewno się ta sytuacja wyjaśni, a sytuacja się wcale nie klaruje, właściwie się pogarsza. Tych zgłoszeń do prokuratury jest coraz więcej, prokuratura informuje o coraz większych kwotach, które składają się na tę szkodę, jaką wyrządziła giełda Zondacrypto, i to są setki milionów złotych, więc trudno powiedzieć, żeby ktoś nagle był w stanie przyjechać na białym koniu i tę sytuację uratować - podsumował Fuja.

Afera Zondacrypto

W poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przekazał w odpowiedzi na pytania PAP, że otrzymał ponad 200 sygnałów związanych z Zondacrypto. Prawie wszystkie wpłynęły w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Prezes UOKiK w styczniu 2025 r. wszczął postępowanie wyjaśniające wobec operatora zondacrypto.com - BB Trade Estonia OU.

O tym, że giełda kryptowalut Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków - podali dziennikarze. Prezes Zondacrypto Przemysław Kral w oświadczeniu zapewniał wówczas, że Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest "błędna, nieprawdziwa i krzywdząca".

Jak twierdzi Kral, do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale - jak poinformował w ubiegłym tygodniu - klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem "króla kryptowalut", zaginął w marcu 2022 r.

Śledztwo w sprawie Zondacrypto

Śledztwo ws. możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Według śledczych łączna wysokość szkód wynosi obecnie nie mniej niż 350 mln zł.

W niedzielę na profilu Linkedin Giorgiego Dżaniaszwilego jednego z członków Rady Nadzorczej estońskiej spółki BB Trade Estonia OU, której licencja kryptowalutowa pozwala Zondacrypto na świadczenie usług, opublikowano wspólne oświadczenie byłych członków rady nadzorczej: Veroniki Tugo (przewodniczącej), Guido Buehlera i Dżaniaszwilego. Poinformowali oni, że niezależnie złożyli rezygnację ze stanowisk w radzie nadzorczej.

W piątek Sejm po raz drugi nie odrzucił weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów, która miała na celu umożliwienie Komisji Nadzoru Finansowego sprawowania nadzoru nad tym rynkiem. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przekazał w poniedziałek, że w resorcie trwają prace nad rozwiązaniami, które mogłyby doprowadzić do przyjęcia ustawy o rynku kryptoaktywów. Jak podał na antenie TOK FM, nie podjęto jeszcze decyzji w zakresie finalnego kształtu kolejnej propozycji.

OGLĄDAJ: Niesamowite tłumy. Nowy rząd przejmuje władzę
Węgry, tłumy na ulicach, przejęcie władzy przez Magyara

Niesamowite tłumy. Nowy rząd przejmuje władzę
NA ŻYWO

Węgry, tłumy na ulicach, przejęcie władzy przez Magyara
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: