Rynek kryptoaktywów w Polsce nie jest poprawnie uregulowany. Nie ma na nim takiej ochrony, jaka występuje na innych rynkach - mówił Andrzej Domański w "Faktach po Faktach". Przypomniał, że Karol Nawrocki dwa razy zawetował ustawę o kryptoaktywach, która tworzyła parasol ochronny nad inwestującymi na tym rynku. Jak stwierdził, "prezydent nie stanął po stronie Polaków, kierowały nim inne interesy". - Prawica udawała, że nic się nie dzieje, a nasza ustawa ma rzekomo popsuć rynek kryptoaktywów. Gdyby ta afera dotyczyła banku, mówilibyśmy o największym skandalu finansowym dekady - podkreślił. Minister finansów zwrócił uwagę, że "pierwszego dnia wyjścia ustawy w życie moglibyśmy podjąć działania, dzięki którym Komisja Nadzoru Finansowego mogłaby wykreślić Zondacrypto". Wskazał, że "zarejestrowane podmioty działające z zagranicy również byłyby objęte tą ustawą". Pytany o nowy projekt ustawy, Domański odpowiedział, że nie widzi powodu, żeby zmieniać istotne punkty ustawy, a "żaden z argumentów prezydenta nie jest merytoryczny". Następnie w programie Przemysław Rosati odpowiedział na pytanie, co powinni zrobić teraz klienci Zondacrypto, a także mówił o wyborach sędziów do KRS.