Tuleya przyszedł do sądu. "Będę starał się robić swoje. Czy mi się to uda, nie wiem"

TVN24 | Polska

Autor:
ft,js//now
Źródło:
TVN24, PAP
Sędzia Igor Tuleya stawił się w pracyTVN24
wideo 2/26
TVN24Sędzia Igor Tuleya stawił się w pracy

Nie uznaję decyzji Izby Dyscyplinarnej. Stawiłem się dzisiaj, żeby dalej pełnić służbę sędziowską - powiedział sędzia Igor Tuleya w czwartek rano przed wejściem do Sądu Okręgowego w Warszawie. W środę nieuznawana przez Sąd Najwyższy Izba Dyscyplinarna zawiesiła jego immunitet i obniżyła uposażenie.

Zażalenie prokuratury w sprawie nieuchylenia immunitetu sędziemu Igorowi Tulei nieuznawana przez Sąd Najwyższy Izba Dyscyplinarna zaczęła rozpoznawać w środę o godzinie 12. Po godzinie 18 poinformowano, że Izba Dyscyplinarna zdecydowała o uchyleniu mu immunitetu. Dodatkowo obniżono uposażenie sędziego o 25 procent.

Prokuratura zamierza postawić sędziemu zarzuty między innymi przekroczenia uprawnień i bezprawnego ujawnienia informacji z postępowania.

"Stawiłem się dzisiaj, żeby dalej pełnić służbę sędziowską"

- Nie uznaję decyzji Izby Dyscyplinarnej. Stawiłem się dzisiaj, żeby dalej pełnić służbę sędziowską. Czy mi się to uda, nie wiem - powiedział sędzia Igor Tuleya przed wejściem do siedziby Sądu Okręgowego w Warszawie.

Tuleya poinformował, że o godzinie 10 ma sesję sędziowską. - Będę starał się robić swoje. Dzień jak co dzień - mówił. Jak dodał, nie może stawić się na przesłuchanie w prokuraturze. - Bo gdybym to zrobił, tym samym zaakceptowałbym decyzję nielegalnej izby, organu, który nie jest sądem - powiedział.

- Woli walki mi nie brakuje - zapewniał Tuleya. - Wydaje mi się, że to, co robię, jest moim obowiązkiem. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy kobiety potrafią walczyć o swoje prawa, kiedy Strajk Kobiet walczy o prawa obywatelskie, nastolatkowie wychodzą na ulicę, kiedy obywatele są szykanowani, tym bardziej jeżeli sędziowie mogą dać jakiś przykład, będę starał się to robić - mówił.

- Upór i wolę walki czerpię od obywateli, którzy uczą nas walki o swoje prawa - dodał.

Izba Dyscyplinarna uchyla immunitet TuleiTVN24

Ziobro: niezawisły sąd w przyszłości powinien mieć możliwość tą sprawą się zająć

Do sprawy sędziego Igora Tulei odniósł się na konferencji prasowej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Powiedział, że "sędzia Tuleya jest związany przepisami prawa, a prawo z kolei stanowi, że jedynym organem uprawnionym do ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego jest prokurator".

- Jeżeli więc pan sędzia Tuleya jako prawnik, wiedząc doskonale o brzmieniu przepisów, które jego też wiążą, postąpił wbrew tym zapisom, to musiał się liczyć z inny przepisem kodeksu karnego, który w takim wypadku mówi, że kto bez zgody uprawnionego organu ujawnia publicznie, rozpowszechnia informacje z postępowania przygotowawczego, podlega odpowiedzialności karnej - mówił.

- Jest pytanie, czy pan sędzia Tuleya stoi ponad prawem i tymi przepisami (…) Jeżeli stoimy na gruncie zasady, że pan sędzia Tuleya nie jest ponad prawem, nie stoi ponad prawem, że prawo również jego wiąże (…) to niezawisły sąd w przyszłości powinien mieć możliwość tą sprawą się zająć i ocenić, czy doszło tutaj do popełnienia przestępstwa - ocenił Ziobro.

Zbigniew Ziobro o sprawie sędziego Igora Tulei TVN24

Ziobro: sędzia Tuleya w sposób oczywisty złamał literę prawa

Wcześniej Ziobro o sprawie Tulei mówił w audycji Rozgłośni Katolickich "Poranek Siódma 9". - Sędzia Tuleya w sposób oczywisty złamał literę prawa, a to złamanie wedle Kodeksu karnego stanowi przestępstwo ujawnienia bez zgody prokuratora materiałów z postępowania przygotowawczego i każdy, jeśli serio traktujemy zasadę równości wobec prawa, za złamanie normy karnej musi liczyć się z pociągnięciem do odpowiedzialności karnej - powiedział.

Zdaniem Ziobry, "sędzia Tuleya doskonale o tym wie, że wydawał decyzję dotyczącą etapu śledztwa, gdzie jedynie prokurator na podstawie Kodeksu postępowania karnego może wydać zgodę o udostępnieniu publicznym materiałów z tego postępowania do wiedzy wszystkich".

Jak dodał minister, sędzia Tuleya "uznał zaś, że nie będzie się kierował literą prawa, nie będzie miał poważania do tego, co jest napisane w Kpk [Kodeksie postępowania karnego - przyp. red.], który go wiąże i zmieni tę zasadę i to on upubliczni na tym etapie śledztwa to, co zebrał prokurator". - A dlaczego tak jest zapisane w Kpk? Dlatego, że chodzi o to, aby osoby, które potencjalnie mogą być podejrzanymi, nie dowiedziały się jeszcze, (...) jaki jest zebrany, a dotyczący ich, materiał dowodowy w sprawie - powiedział Ziobro.

Bartłomiej Przymusiński o sprawie Igora TuleiTVN24

"Przepis na postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego jest bardzo prosty"

O sprawę Igora Tulei pytany był w rozmowie z TVN24 sędzia Bartłomiej Przymusiński, członek zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". Jego zdaniem "przepis na postępowanie dyscyplinarne bądź karne wobec sędziego jest bardzo prosty". - Trzeba wydać decyzję, która nie podoba się politykom - zauważył.

- Na szczęście ogromna większość sędziów wie, na czym polega ich misja i że są tam nie dla polityków, a dla wszystkich Polaków i dlatego wykonują swoją misję - dodał Przymusiński w rozmowie z TVN24.

- Musimy być solidarni z sędzią Igorem Tuleyą. Sędzia Tuleya nie robi tego dla siebie. On broni niezależności. Tak jak setki innych sędziów, którzy wydają swoje odważne decyzje na salach sądowych, robi to dla Polaków - powiedział.  

Żurek: Tuleya jest wzorem człowieka i wzorem sędziegoTVN24

Sprawa Igora Tulei

Posiedzenie w Izbie Dyscyplinarnej było efektem zażalenia Prokuratury Krajowej na wcześniejsze postanowienie Izby. Izba ta, orzekając na początku czerwca w pierwszej instancji, nie uchyliła immunitetu sędziemu Tulei.

Powodem wniosku prokuratury było podejrzenie ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego oraz danych i zeznań świadka, które naraziły bieg śledztwa. Chodziło o postępowanie w sprawie obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 roku, które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę.

W grudniu 2017 roku skład Sądu Okręgowego w Warszawie, któremu przewodniczył sędzia Tuleya, uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu. Według prokuratury naraziło to prawidłowy bieg dalszego śledztwa.

Pierwotnie Izba Dyscyplinarna w drugiej instancji miała zająć się tą sprawą 5 października, jednak termin ten został odroczony z uwagi na potrzebę zapoznania się z aktami tej sprawy przez sędziego Konrada Wytrykowskiego, który dołączył do składu orzekającego w miejsce Tomasza Przesławskiego. Odwołany został także kolejny termin, wyznaczony na 22 października. Posiedzenie odroczono wówczas z powodu objęcia kwarantanną jednego z sędziów orzekających w tej sprawie.

Wawrykiewicz: Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. To, co dziś zrobiła, to jest uzurpacjaTVN24

TSUE wzywa do zawieszenia przepisów dotyczących Izby Dyscyplinarnej SN

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej na początku kwietnia zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów dotyczących Izby Dyscyplinarnej w sprawach dyscyplinarnych sędziów.

Na początku października przedstawiciele "Iustitii" zaapelowali do Komisji Europejskiej o "podjęcie niezwłocznie adekwatnych działań" w związku z niewykonywaniem przez nieuznawaną przez Sąd Najwyższy Izbę Dyscyplinarną postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 8 kwietnia.

Autor:ft,js//now

Źródło: TVN24, PAP

Tagi:
Raporty: