Spór o zmiany w sądownictwie

Spór o zmiany w sądownictwie

"Wzywamy do stosowania w Polsce europejskiego prawa" - piszą w liście tysiące polskich prawników. Pod apelem podpisali się również sędziowie Sądu Najwyższego i ponad 300 prokuratorów. Wszyscy oni domagają się wykonania ostatniego postanowienia TSUE w sprawie nieuznawanej przez Sąd Najwyższy Izby Dyscyplinarnej. Michał Tracz.

Nie tylko TSUE nie uznaje Izby Dyscyplinarnej - nie uznaje jej też Europejski Trybunał Praw Człowieka. W wydanym wyroku każe zapłacić 15 tysięcy euro odszkodowania adwokatce, która stając przed Izbą nie miała zagwarantowanego sprawiedliwego procesu. Izba, zdaniem kolejnej instytucji musi przestać działać, ale jak na razie decyzji nie podejmuje ani pierwsza prezes Sądu Najwyższego, ani władza. Materiał Michała Tracza.

Do tej pory wyrok TSUE dotyczący polskiej praworządności nie robił na rządzących wielkiego wrażenia. O wiele bardziej niż spór z Unią, na wyobraźnię władzy działa groźba kar finansowych, o które może wnioskować Komisja Europejska. Na razie Komisja daje polskiemu rządowi czas, ściśle określony. Polska już mówi o szukaniu argumentów, a pierwsza prezes Sądu Najwyższego rozważa zamrożenie działania Izby Dyscyplinarnej. Michał Tracz.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w czwartek, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem Unii Europejskiej. W ogłoszonym wyroku Trybunał uwzględnił wszystkie zarzuty podniesione przez Komisję Europejską i stwierdził, że Polska uchybiła swoim zobowiązaniom wynikającym z prawa Unii Europejskiej. Michał Tracz.