Jak poinformował w czwartek Michał Stela, szef publicystyki portalu Defence24, pierwsze polskie myśliwce F-35 mają przylecieć ze Stanów Zjednoczonych do bazy w Łasku w piątek, 22 maja, późnym popołudniem. Wcześniej ich przylot zapowiadał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
- To jest dobra informacja dla nas, dla państwa, jeżeli chodzi o strategię odstraszania Federacji Rosyjskiej. Rosjanie nie mają czegoś takiego jak nasz zakup, jak F-35 - mówił gość TVN24 BiS.
Zaznaczył, że nowe myśliwce są też nowocześniejsze od tych, którymi dysponują nasi zachodni partnerzy. - Mamy je w tak zwanym bloku czwartym. To zapewnia, że one mają dużo lepsze komputery, więcej sztucznej inteligencji. Tak naprawdę lot tym myśliwcem to jest super przyjemność, a dla nas gwarancja bezpieczeństwa - ocenił.
Gość TVN24 BiS mówił też, że do Polski zmierzają trzy maszyny, jednak nie są to jedyne F-35 jakimi obecnie dysponuje polska armia. - Osiem z nich zostaje w Stanach. Na nich się szkolą nasi piloci. Jeszcze się będą szkolili miesiące. Czyli do nas przyleci dziewiąta, dziesiąta, jedenasta sztuka - oznajmił. Wyjaśnił, że na podstawie kontraktu z Amerykanami, do naszego kraju trafią łącznie dwie eskadry F-35 (32 samoloty). Jedna z nich będzie stacjonować w bazie Łasku, druga zaś w Świdwinie.
Podkreślił także, że Polska jest jedynym państwem, którego piloci F-35 są szkoleni w Stanach Zjednoczonych. Więcej o szczegółach szkolenia polskich wojskowych w USA opowiadał korespondent "Faktów" TVN Marcin Wrona, który odwiedził bazę lotniczą w amerykańskim Ebbing.
Ekspert o nowych myśliwcach: nie da się niczego porównać z F-35
Stela mówił także o technologicznych zaletach nowych maszyn. - Mamy od jutra na swojej ziemi mieć myśliwce, które mogą niepostrzeżenie, pomiędzy rosyjskimi radarami przedrzeć się na wschód. Wcześniej nasze myśliwce były widziane. Teraz będą niewidoczne - wyjaśnił.
W ocenie publicysty największą zaletą tych myśliwców jest superkomputer i zaawansowana sztuczna inteligencja, w jakie są wyposażone. - Ten komputer ma taką moc obliczeniową, że specjalnie trzeba było przeprojektować silnik do F-35, żeby go zasilić - powiedział. - Nie da się niczego innego porównać z F-35. Myślę, że to jest dobra informacja dla nas, zła dla Rosji - dodał.
Tomczyk: F-35 ruszyły z USA do Polski
Wiceszef MON Cezary Tomczyk w opublikowanym tuż przed godziną 22 nagraniu w serwisie X przekazał, że "samoloty F-35 z polską szachownicą ruszyły właśnie ze Stanów Zjednoczonych do Polski". - W ciągu następnych godzin dolecą, a my będziemy mogli się cieszyć najnowocześniejszym myśliwce na świecie. Pierwszym F-35 w tej części świata - dodał.
"Wkrótce widzimy się w Polsce" - napisał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i zamieścił zdjęcia maszyn.