29 umów na 79 miliardów. "To jest właśnie SAFE"

Pociski kalibru 155 mm zaprezentowane podczas uroczystego podpisania kolejnych umów finansowanych z programu SAFE
Donald Tusk o pierwszych umowach w ramach SAFE
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Darek Delmanowicz
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
To jest dzień, który zmienia rzeczywistość - powiedział w sobotę szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Wyjaśnił, że tylko tego dnia podpisano 29 umów na blisko 80 miliardów złotych na zakupy dla polskiej armii. "To jest właśnie SAFE" - komentował premier Donald Tusk.

To jest dzień, który zmienia rzeczywistość - powiedział w sobotę szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Wyjaśnił, że tylko tego dnia podpisano 29 umów na blisko 80 miliardów złotych na zakupy dla polskiej armii. "To jest właśnie SAFE" - komentował premier Donald Tusk.

Środki przeznaczone na realizację kontraktów mają wesprzeć rozwój krajowego przemysłu obronnego oraz zwiększyć zdolności operacyjne polskiej armii. Jednym z najważniejszych dokumentów podpisanych tego dnia była umowa wykonawcza dotycząca Narodowej Rezerwy Amunicyjnej.

Ponad 13 miliardów na produkcję amunicji

Kontrakt zawarty z konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej w zakładzie Dezamet obejmuje realizację programu Narodowej Rezerwy Amunicyjnej. Wartość umowy przekracza 13 mld zł i trafi do spółek skupionych w PGZ Amunicja.

Porozumienie zakłada dostawy setek tysięcy sztuk amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm, która stanowi jeden z podstawowych elementów wyposażenia nowoczesnych wojsk lądowych.

Pociski kalibru 155 mm zaprezentowane podczas uroczystego podpisania kolejnych umów finansowanych z programu SAFE
Pociski kalibru 155 mm zaprezentowane podczas uroczystego podpisania kolejnych umów finansowanych z programu SAFE
Źródło zdjęcia: PAP/Darek Delmanowicz

Szef MON: nie było takiego dnia

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę na skalę przedsięwzięcia i podkreślił, że podobna sytuacja nie miała dotąd miejsca w historii polskich zakupów wojskowych.

- Nigdy w historii procesu modernizacji polskiej armii, nigdy w historii procesu zakupów sprzętu dla Wojska Polskiego nie było takiego dnia, w którym podpisujemy w jednym czasie, w jednym dniu 29 umów na 78 miliardów złotych. To jest absolutny rekord świata. To jest dzień, który zmienia rzeczywistość – powiedział szef MON.

Według resortu obrony pakiet umów realizowanych w ramach programu SAFE ma przyspieszyć rozbudowę potencjału obronnego kraju oraz zwiększyć bezpieczeństwo dostaw kluczowego uzbrojenia i amunicji dla Wojska Polskiego.

Kosiniak-Kamysz: musimy inwestować w polski przemysł zbrojeniowy

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że obecnie kraj jest w sytuacji, w której niebezpieczeństwa otaczają go z każdej strony. – Prowokacje, akcje dywersji, różnego rodzaju działania w przestrzeni cyber, ale również ta wojna hybrydowa, która toczy się wokół polskich granic i na Bałtyku, sprawiają, że musimy inwestować w polski przemysł zbrojeniowy, żeby być niezależnymi – wskazał wicepremier. Szef resortu obrony skrytykował jednocześnie poprzednią Radę Ministrów, zarzucając jej bezczynność w kwestii wdrażania uchwały o Narodowej Rezerwie Amunicyjnej i braki w przygotowaniu krajowych zdolności produkcyjnych kluczowego kalibru 155 mm.

Pierwsze miliardy z Brukseli i zakupy uzbrojenia

W Nowej Dębie obecna była również pełnomocnik rządu ds. mechanizmu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Poinformowała, że w ciągu ostatnich trzech dni łączna wartość podpisanych umów zbrojeniowych wyniosła 113 mld zł. Przekazała także, że na konto w Banku Gospodarstwa Krajowego wpłynęła pierwsza unijna zaliczka w wysokości 6,5 mld euro (ok. 28 mld zł), stanowiąca 15 proc. całej polskiej alokacji w tym programie.

Sobkowiak-Czarnecka powiedziała, że Polska jest pierwszym krajem UE, który wydaje te środki. Dodała, że od 31 maja kończy się możliwość zamówień indywidualnych, a Polska przechodzi do formuły zakupów wspólnych, z takimi partnerami jak: Grecja, Szwecja czy Norwegia.

Dziesiątki miliardów dla polskiego przemysłu obronnego

Wiceprezes PGZ Arkadiusz Bąk podkreślił, że każda sztuka z setek tysięcy zamówionych pocisków zostanie wyprodukowana w Polsce, co ma zapewnić całkowitą niezależność w posiadaniu kluczowego kalibru artyleryjskiego.

Po podpisaniu umowy w Nowej Dębie Kosiniak-Kamysz uczestniczył również w podobnym wydarzeniu w Hucie Stalowa Wola. Szef MON wskazał, że zawarte porozumienia gwarantują rozwój oraz niezależność polskiego przemysłu zbrojeniowego. - To jest 60 mld zł właśnie podpisanych kontraktów dla Huty Stalowa Wola i innych spółek PGZ oraz wszystkich setek tysięcy kooperantów w Polsce - mówił.

Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej, umowy w ramach programu SAFE podpisane w Stalowej Woli dotyczą dostaw Bojowych Wozów Piechoty Borsuk, wozów towarzyszących dla wyrzutni Homar-K i haubic K9, dodatkowych zautomatyzowanych Pojazdów Minowania Narzutowego BAOBAB, modułów ogniowych moździerzy RAK oraz dywizjonowych modułów ogniowych REGINA i wozów dowodzenia na platformie 4x4. Podpisano także aneksy dotyczące refinansowania umów na dostawy KTO Rosomak w różnych wersjach oraz do umowy wykonawczej na wozy towarzyszące dla haubic K9.

OGLĄDAJ: Wracali z pielgrzymki. Co wiemy o poszkodowanych?
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Zobacz także: