We wtorek wieczorem w centrum Chorzowa mogło dojść do bójki pseudokibiców dwóch wrogich klubów. Grupa kilkudziesięciu osób, powiązanych z jednym ze śląskich klubów piłkarskich, przyjechała do miasta i przebywała w okolicach przystanku tramwajowego przy rynku. Chcieli sprowokować kibiców miejscowej drużyny.
Ich plany pokrzyżowali policjanci, którzy pojawili się na miejscu przed tym, jak dotarła druga grupa pseudokibiców. W ten sposób udało się zapobiec próbie masowej konfrontacji w centrum miasta.
Przygotowywali się do ustawki
Policjanci musieli mierzyć się z agresją obu zwaśnionych ze sobą stron, które próbowały doprowadzić do starcia. Zabezpieczali teren i pilnowali, żeby nie doszło do zniszczeń.
"Skala trudności podejmowanych czynności eskalowała nie tylko przez napierających na siebie pseudokibiców, ale również konieczność niedopuszczenia do prób niszczenia infrastruktury miejskiej poprzez rzucanie kamieniami i fragmentami kostki brukowej" - informuje śląska policja.
Zostali odeskortowani z miasta
Ostatecznie funkcjonariuszom udało się opanować sytuację. Nie doszło do bójki ani poważniejszych incydentów. Przyjezdni pseudokibice zostali odprowadzeni do tramwaju i pod nadzorem policji opuścili miasto.