Jak przekazał synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek, około północy, od strony Pomorza Zachodniego, do Polski wkroczyła strefa frontu okluzji o charakterze frontu chłodnego, która związana jest z płytkim niżem Laudine. W nocy przyniósł on opady, a lokalnie także burze. Miejscami w 12 godziny spadło 10-15 litrów na metr kwadratowy.
W sobotę około godziny 6 najintensywniej padało w Wielkopolskie i lokalnie na Pomorzu Zachodnim, a w okolicach Lipian, Myśliborza i Dębna w województwie zachodniopomorskim pojawiły się pojedyncze burze. W sobotę około godziny 8 strefa frontowa rozciąga się od Wielkopolski po Opolszczyznę, niosąc umiarkowane, lokalnie intensywne opady deszczu.
Burze w sobotę 30.05. Gdzie zagrzmi
Zgodnie z prognozami naszego synoptyka w ciągu dnia strefa frontowa będzie się przemieszczać dalej na wschód. Choć rano burze zanikły, to w kolejnych godzinach nastąpi ponowny rozwój konwekcji. Około południa wyładowania mogą pojawić się w województwach wielkopolskim i dolnośląskim.
Liczniejsze i silniejsze burze spodziewane są po południu na obszarze Opolszczyzny, Śląska, Ziemi Łódzkiej i częściowo Małopolski. Korzystne warunki termiczne będą sprzyjać formowaniu się komórek burzowych niosących silne opady, miejscami do 20-30 l/mkw. Nie można wykluczyć także opadów gradu. Ponadto będzie silnie wiać, z porywami do 60-80 kilometrów na godzinę.
Zdonek prognozuje, że do wieczora front dotrze do wschodniej Polski. Około godziny 18-19 będzie się rozciągał od Mazowsza, przez Ziemię Świętokrzyską, po Małopolskę. Choć będzie już mnie aktywny, to w dalszym ciągu lokalnie może na nim zagrzmieć.
Trasę opadów deszczu do sobotniego wieczora można zobaczyć na poniższym wideo: