Szef MSWiA: kolejne zatrzymanie w sprawie fałszywych alarmów

Policja Warszawa
Szef MSWiA o zatrzymaniach w sprawie fałszywych alarmów
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Policja Warszawa
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował o kolejnym zatrzymaniu w sprawie fałszywych alarmów. Jak napisał, łącznie zatrzymano już pięć osób. Trzy z nich mają zasądzony areszt.

Minister spraw wewnętrznych i administracji przekazał w sobotę rano w serwisie X, że łącznie w sprawie fałszywych alarmów zatrzymano pięć osób. Marcin Kierwiński dodał, że trzy z nich mają już zasądzony areszt.

"Intensywne prace policji trwają. Planowane są kolejne zatrzymania i czynności śledcze. Zero tolerancji dla przestępców" - dodał.

Policja o zatrzymaniu 29-latka

Podinspektor Ewelina Gromek-Oćwieja z Komendy Stołecznej Policji przekazała później na antenie TVN24, że policjanci stołecznego Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw zatrzymali kolejną osobę w sprawie wywoływania fałszywych alarmów dotyczących zagrożenia zdrowia i życia.

Dodała, że to 29-letni mieszkaniec powiatu otwockiego. Jak poinformowała, mężczyzna jest podejrzany o wykonanie w dniu 18 maja "dwóch połączeń telefonicznych na numer alarmowy 112, informując o groźbie zdetonowania ładunku wybuchowego na terenie jednej ze stacji telewizyjnych".

Jak mówiła, przyznał się do zarzuconego czynu. - Policjanci zabezpieczyli na miejscu dwa telefony komórkowe oraz komputer - dodała Gromek-Oćwieja.

Przekazała, że prokuratur Prokuratury Okręgowej w Warszawie wystąpił o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesięcy, do czego sąd się przychylił.

W czwartek premier Donald Tusk, a potem także rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka informowali o czwartej zatrzymanej osobie. Wcześniej prokuratura przekazywała, że dwie osoby zostały w środę objęte tymczasowym aresztowaniem.

Sprawa fałszywych alarmów

W sobotę, 23 maja, służby siłowo weszły do mieszkania w Gdańsku należącego do matki prezydenta Karola Nawrockiego. Straż pożarna zdecydowała się wyłamać zamki drzwi w związku ze zgłoszeniami o zagrożeniu życia. Te okazały się nieprawdziwe.

Kilka dni wcześniej policja interweniowała - tak samo po fałszywym, jak się okazało, alarmie - w mieszkaniu szefa Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza oraz na warszawskiej posesji prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. O interwencji służb przed blokiem, w którym mieszka, informował też były szef BBN Sławomir Cenckiewicz.

Źródło: tvn24.pl, TVN24
Czytaj także: