TVN24 | Polska

Jak działa system obrony powietrznej Patriot?

TVN24 | Polska

Autor:
ral/kg
Źródło:
tvn24.pl
Ukraińscy żołnierze odpalają haubicę Howitzer w pobliżu Charkowa
Ukraińscy żołnierze odpalają haubicę Howitzer w pobliżu Charkowa Reuters
wideo 2/20
Rosja atakuje Ukrainę

Stany Zjednoczone mają przysłać do Polski dwie baterie Patriotów na prośbę rządu w Warszawie, aby wzmocnić naszą obronę w czasie inwazji Rosji na Ukrainę. Jak działa system obrony powietrznej Patriot i czym jest? Wyjaśniamy.

Stany Zjednoczone wyślą do Polski dwie baterie systemu obrony powietrznej Patriot – zapowiedział rzecznik Dowództwa Sił USA w Europie Scott Ghiringhelli.

MIM-104 Patriot to system obrony powietrznej używany przez armię Stanów Zjednoczonych i kilkanaście innych państw. Powstał jako produkt amerykańskiego koncernu Raytheon. Prace nad nim rozpoczęły się jeszcze w latach 60. XX wieku, a pierwsze dostawy zostały zrealizowane w roku 1981.

Przez cztery dekady Patriot ewoluował – do tej pory na potrzeby systemu skonstruowano trzy generacje pocisków rakietowych, dwa radary, a w ostatnich latach także nowy system dowodzenia. Wersje używane przez poszczególne państwa różnią się więc od siebie. Dotyczy to nawet tak banalnych szczegółów jak podwozie: Amerykanie wszystkie elementy – np. wyrzutnie rakiet, radar, centra dowodzenia – transportują na naczepach doczepionych do ciągników siodłowych, z kolei Niemcy wszystko załadowali bezpośrednio na samochody ciężarowe.

Strzelanie systemu Patriot na ćwiczeniach w 2021 rokuLance Cpl. Alyssa Chuluda/dvidshub.net

Przez lata Patriot przestał też być produktem wyłącznie firmy Raytheon. Na przykład w 2018 roku Polska zakupiła dwie baterie tego systemu z pociskami rakietowymi PAC-3 MSE, których producentem jest koncern Lockheed Martin, i systemem dowodzenia IBCS od firmy Northrop Grumman.

Górna warstwa obrony

Ogólnie można powiedzieć, że Patriot – w zależności od zastosowanej rakiety – jest w stanie zwalczać cele w odległości od kilkudziesięciu do ponad 100 kilometrów. Może niszczyć samoloty, śmigłowce, bezzałogowe statki powietrzne, a także rakiety balistyczne i pociski manewrujące.

W obronie powietrznej, którą buduje się, tworząc kolejne warstwy o coraz większym zasięgu, Patriot odpowiada za ochronę najbardziej odległych i najcenniejszych obiektów. W amerykańskich warunkach istnieje obecnie tylko jeden system do zwalczania rakiet balistycznych, który dysponuje większym zasięgiem niż Patriot, w polskich, po zrealizowaniu dostawy z kontraktu z 2018 roku – będzie to górna warstwa ochrony. W praktyce oznacza to, że polski Patriot będzie używany do ochrony ważnych obiektów i zwalczania szczególnie niebezpiecznych celów. Na przykład raczej nie należy się spodziewać, że z Patriota będzie się strzelać do śmigłowców, bo te można z powodzeniem zwalczać znacznie mniej zaawansowanymi – i tańszymi – rakietami, nawet takimi, które może odpalić pojedynczy żołnierz.

Ukraińcy pokazali, jak zestrzeliwują rosyjski śmigłowiec
Ukraińcy pokazali, jak zestrzeliwują rosyjski śmigłowiectwitter.com/ArmedForcesUkr

Podstawową jednostką, dzięki której Patriot może prowadzić walkę, jest pojedyncza bateria. Jej sercem jest radar – AN/MPQ-53 lub AN/MPQ-65. Niezależnie od tego, który typ jest w danej baterii, łączy je jedno – antena się nie obraca, śledzi tylko pewien wycinek nieba i przed użyciem trzeba ją ustawić w kierunku, z którego spodziewamy się zagrożenia. W skład baterii wchodzi też centrum dowodzenia, kilka wyrzutni rakiet (ich liczba różni się w zależności od państwa) i inny niezbędny sprzęt taki jak generatory prądu. Wszystko spięte wspólną siecią.

Patriot dla Polski

Wszystkie zaawansowane i wyposażone w pociski rakietowe systemy obrony powietrznej należą do bardzo kosztownych systemów walki. W marcu 2018 roku Polska kupiła dwie baterie systemu Patriot za 4,75 miliarda dolarów, co do dzisiaj pozostaje najdroższym kontraktem zbrojeniowym w historii Wojska Polskiego. Najnowsze rakiety do Patriota, oznaczone jako PAC-3 MSE, kosztują po kilka milionów dolarów za sztukę, a Polska kupiła ich ponad 200. Dostawy – jak informowano w momencie podpisania kontraktu – miały zostać zrealizowane do końca 2022 roku.

Wyrzutnia rakiet systemu Patriot na ćwiczeniach w 2021 rokuLance Cpl. Alyssa Chuluda/dvidshub.net

Wysoka cena Patriota sprawiła, że program budowy systemu obrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej średniego zasięgu, któremu wojsko nadało kryptonim Wisła, został podzielony na dwie fazy. Kontrakt podpisany w 2018 r. dotyczy fazy pierwszej, tylko pociski PAC-3 MSE zostały zakupione w docelowej liczbie. W fazie drugiej, obecnie odłożonej na bliżej nieznaną przyszłość, MON zamierza pozyskać kolejnych sześć baterii. Przy czym polska bateria będzie się różniła od tej z USA. Amerykanie mają jeden radar, co sprawia, że cała bateria jest jedną jednostką ogniową. Polacy będą mieli dwa radary i osiem wyrzutni, co sprawi, że w baterii będą dwie jednostki ogniowe, każda z jednym radarem i czterema wyrzutniami.

Atak Rosji na Ukrainę - oglądaj program specjalny w TVN24:

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:ral/kg

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Lance Cpl. Alyssa Chuluda/dvidshub.net

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości