Arnold Schwarzenegger odwiedza dziś Auschwitz. Sam jako dorosły człowiek dowiedział się, że jego ojciec był nazistą

Autor:
wac//az
Źródło:
PAP, CBS, Los Angeles Times
Arnold Schwarzenegger o zamieszkach na Kapitolu
Arnold Schwarzenegger o zamieszkach na KapitoluTwitter/@Schwarzenegger
wideo 2/4
Twitter/@SchwarzeneggerArnold Schwarzenegger o zamieszkach na Kapitolu

Arnold Schwarzenegger odwiedza dziś były niemiecki obóz Auschwitz oraz Centrum Żydowskie w Oświęcimiu. W opublikowanym komunikacie aktor nazwał siebie "świadkiem zniszczenia wywołanego przez nazizm", który widział "jak nienawiść wymknęła się spod kontroli". Sam jako dorosły człowiek dowiedział się, że jego ojciec był nazistą.

W programie wizyty Schwarzeneggera jest zwiedzanie byłego obozu Auschwitz I i Auschwitz II-Birkenau, miejsc masowej zagłady Żydów. Aktor i były gubernator Kalifornii odwiedzi również jedyną zachowaną synagogę w Oświęcimiu i sąsiadujące z nią Muzeum Żydowskie, gdzie spotka się z ocaloną z Auschwitz byłą więźniarką Lidią Maksymowicz.

"Jestem świadkiem zniszczenia wywołanego przez nazizm. Na własne oczy widziałem, jak nienawiść wymknęła się spod kontroli i dlatego dzielę się tymi bolesnymi wspomnieniami ze światem w nadziei, że w przyszłości uda się zapobiec takim tragediom. Wspieram Centrum Żydowskie w Oświęcimiu i ich misję, aby Holokaust nigdy więcej się nie powtórzył" - przekazał Schwarzenegger w komunikacie opublikowanym przed przyjazdem do Polski.

Ojciec dobrowolnie wstąpił do partii nazistowskiej

Mówiąc o nazizmie, aktor mógł mieć na myśli również przeszłość swojej rodziny. Schwarzenegger przyszedł na świat w 1947 roku w Austrii jako drugi syn Gustava i Aurelii Schwarzeneggerów. Wychował się w mieszkaniu nad posterunkiem policji, w którym jego ojciec pracował jako komendant.

Przyjaciele z Thal i Grazu, gdzie Arnold się urodził i gdzie chodził do szkoły, wspominali po latach: ojciec i syn kochali się, ale mieli "trudne relacje". Gustav miał być "twardy i autorytarny". Często stawiał swoich dwóch synów przeciwko sobie w rozgrywkach sportowych, a następnie chwalił zwycięzcę - zwykle Meinharda, starszego brata Arnolda. Nie pochwalał zainteresowania młodszego syna kulturystyką. Chciał, by dzieci poszły w jego ślady i spróbowały swoich sił w tradycyjnym austriackim sporcie na lodzie, podobnym do curlingu. Młody Schwarzenegger nie zdawał sobie sprawy z mrocznej przeszłości ojca.

Arnold SchwarzeneggerShutterstock

ZOBACZ TEŻ: Osiem tysięcy bucików ofiar Auschwitz do konserwacji. "Może są tu także buty moich sióstr bliźniaczek"

Dopiero jako dorosły człowiek odkrył, że jego ojciec należał do partii nazistowskiej. Doniesienia, że Gustav Schwarzenegger był nazistą, pojawiły się w mediach na początku lat 90. Gwiazdor Hollywood zwrócił się wtedy do Centrum Szymona Wiesenthala z prośbą o odkrycie prawdy. Jak podało "Los Angeles Times", dwumiesięczne śledztwo, w które zaangażował się sam Szymon Wiesenthal, potwierdziło, że Gustav Schwarzenegger rzeczywiście był członkiem partii nazistowskiej. Dobrowolnie ubiegał się o jej członkostwo w 1938 roku.

Z austriackich dokumentów wynika, że w czasie II wojny światowej Gustav Schwarzenegger służył w jednostkach armii niemieckiej, które były świadkami najbardziej brutalnego rozlewu krwi, w tym inwazji na Polskę, Francję oraz Związek Radziecki. Brał udział w oblężeniu Leningradu, dochodząc do stopnia Hauptfeldwebla (trzeci najwyższy stopień podoficera w armii niemieckiej). W bitwie pod Stalingradem został ranny, później zachorował na malarię. Służbę w armii zakończył w 1943 roku.

- Kiedy mój ojciec przybył pod Leningrad, działał pod wpływem kłamstw swojego rządu, a kiedy opuszczał Leningrad, był załamany fizycznie i psychicznie. Przez resztę życia cierpiał z powodu bólu. Bólu złamanego kręgosłupa, bólu od odłamka, który zawsze przypominał mu o tych strasznych latach. I bólu z powodu poczucia winy - mówił aktor w wypowiedzi cytowanej przez CBS w marcu tego roku. Jego ówczesna wypowiedź miała być przestrogą dla Rosjan przed angażowaniem się w inwazję na Ukrainę. - To nielegalna wojna - dodawał.

Brakuje dokumentów, które przedstawiałyby szczegóły

Śledczy nie znaleźli dowodów na to, że mężczyzna był zbrodniarzem wojennym. "The Times" dotarł jednak później do niedostępnych wcześniej archiwów, z których wynikało, że Gustav Schwarzenegger należał również do bojówek Sturmabteilungen. Jego członków określano mianem "szturmowców" lub "brązowych koszul".

Ursula Schwarz, badaczka z Archiwum Dokumentacji austriackiego ruchu oporu powiedziała, że brakuje dokumentów, które przedstawiałyby szczegóły na temat działalności Schwarzeneggera w SA. Zauważyła jednak, że o wstąpienie do formacji trzeba było się ubiegać, w odróżnieniu od niemieckiej armii, do której austriaccy mężczyźni byli wcielani po przyłączeniu Austrii do III Rzeszy w 1938 roku.

Jak wynika z archiwalnych dokumentów, w procesie w 1947 roku uznano, że Schwarzenegger może pracować na rzecz państwa, ponieważ nie udowodniono mu udziału w zbrodniach wojennych.

ZOBACZ TEŻ: Arnold Schwarzenegger o wojnie w Ukrainie: jakby na to nie patrzeć, mamy krew na rękach

Autor:wac//az

Źródło: PAP, CBS, Los Angeles Times

Pozostałe wiadomości