- W poniedziałek rano uwolniono pierwszych siedmiu zakładników z rąk Hamasu, a następnie kolejnych 13. Część uwolnionych została już przewieziona do kraju. Podano ich nazwiska.
- Prezydent USA Donald Trump był w Izraelu, wygłosił w Knesecie przemówienie. Po tym przyleciał do Egiptu na szczyt przywódców. W Szarm el-Szejk - razem z prezydentem i prezydentem Turcji - podpisał pokojowy plan dla Strefy Gazy.
- Wydarzenia dotyczące Izraela i Strefy Gazy relacjonujemy w TVN24, tvn24.pl i w TVN24+.
Uwolnienie zakładników to wynik porozumienia o zawieszeniu broni między Hamasem a Izraelem, które zostało wynegocjowane przy mediacji Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump przemawiał w Knesecie, izraelskim parlamencie. Następnie przyleciał na szczyt pokojowy do Egiptu, gdzie razem z przywódcami Egiptu i Turcji podpisał plan pokojowy. W Tel Awiwie, na placu Zakładników, zebrały się setki wiwatujących ludzi.
Śledź relację w tvn24.pl:
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji. Do widzenia!
Donald Trump zakończył swoje przemówienie. Rozpoczęło się spotkanie przywódców bez udziału mediów.
Trump: wspólnie wykujemy wspaniały pokój.
Trump: wszyscy mi proponowali zajęcie miejsca w Radzie Pokoju, pewnie będziemy musieli ją zwiększyć, inni przywódcy też chcą w niej zasiadać.
Trump: teraz znajdziemy się w fazie trzeciej i czwartek rozmów.
Trump: rozpoczął się nowy rozdział dla regionu. Amerykański prezydent wyraził też nadzieję, że kolejne państwa dołączą do Porozumień Abrahamowych.
Trump: to był fantastyczny dzień, kiedy zakładnicy wrócili do domów.
Trump: od tej chwili możemy zbudować region silny, bezpieczny i wolny od terroryzmu.
Trump: to będzie nowy początek dla całego Bliskiego Wschodu.
Trump: doprowadziliśmy do zmiany, która będzie historyczna.
Trump podziękował też następcy tronu Arabii Saudyjskiej i królowi Jordanii.
Trump: chcę podziękować prezydentowi Turcji Erdoganowi.
Trump: jestem zaszczycony, że otrzymuję Order Nilu. Wcześniej prezydent Egiptu poinformował, że Donald Trump zostanie odznaczony tym najwyższym egipskim odznaczeniem.
Trump: zaczyna się odbudowa, chcę wyrazić mój ogromny szacunek do państw arabskich, które się do tego przyczyniły.
Trump przekazał, że do Strefy Gazy dociera pomoc humanitarna.
Trump: po latach cierpienia wojna w Strefie Gazy się zakończyła.
Trump: wreszcie nastał pokój na Bliskim Wschodzie.
Trump: w ciągu ostatniego miesiąca zrobiliśmy rzeczy, które były nie do pomyślenia.
Po podpisaniu planu pokojowego przemówienie wygłasza Donald Trump.
Siły Zbrojne Izraela poinformowały, że Czerwony Krzyż odebrał trumny z kolejnymi dwoma ciałami izraelskich zakładników.
"Siły Obronne Izraela mają zamiar skontrolować cztery trumny, a następnie udekorują je izraelskimi flagami i przeprowadzą krótką ceremonię pod przewodnictwem rabina wojskowego. Zwłoki zostaną następnie poddane identyfikacji w celu potwierdzenia, że należą do zabitych zakładników" - napisał portal Times of Israel.
- To zajęło 3 tysiące lat, by dojść do tego punktu. Potraficie w to uwierzyć? I to się utrzyma. To się utrzyma - mówił Trump, podpisując dokument.
Trump: teraz to się nie wydarzy.
Trump: od dziesięcioleci słyszałem, że Bliski Wschód to najtrudniejsza sprawa, że wybuchnie tu III wojna światowa.
Trump powiedział o obecnych przywódcach, że wykazali się "ogromną pomocą" w sprawie porozumienia.
Przedstawiciele Egiptu, Kataru i Turcji wraz z Donaldem Trumpem podpisali dokument stanowiący o zawarciu zawieszenia broni w Strefie Gazy.
Trump zabrał głos podczas szczytu w Szarm el-Szejk. Przekazał, że dokument, który podpiszą, zawiera "wiele zasad, przepisów i innych kwestii". - Będzie on bardzo kompletny - oznajmił.
154 zwolnionych palestyńskich więźniów deportowano w poniedziałek do Egiptu - przekazało stacji CNN Stowarzyszenie Więźniów Palestyńskich. Deportowani należeli do grupy 250 więźniów odsiadujących wyroki dożywocia w izraelskich więzieniach.
Władze Izraela domagały się podczas negocjacji, aby palestyńscy więźniowie skazani za przestępstwa z użyciem przemocy zostali deportowani do krajów trzecich, zamiast wracać na Zachodni Brzeg lub do Strefy Gazy - podkreślił portal.
Podobne rozwiązanie było stosowane w trakcie wcześniejszych rozejmów zawieranych z Hamasem. Deportowani wówczas skazańcy trafiali przez Egipt do państw, które zgodziły się ich przyjąć: Turcji, Kataru, Malezji i Pakistanu.
Siły Obronne Izraela poinformowały, że Czerwony Krzyż odebrał trumny z dwoma ciałami izraelskich zakładników. W komunikacie dodano, że szczątki kolejnych dwóch zakładników mają zostać przekazane jeszcze w poniedziałek.
"Hamas jest zobowiązany do przestrzegania porozumienia i podjęcia niezbędnych starań w celu zwrotu wszystkich ciał" - oświadczyło izraelskie wojsko.
"Czerwony Krzyż dostarcza teraz trumny żołnierzom IDF w Strefie Gazy, gdzie odbędzie się krótka ceremonia, której przewodniczyć będzie rabin wojskowy. Szczątki zostaną następnie poddane identyfikacji" - napisał portal Times of Israel.
Rzecznik prasowy armii Izraela generał Effie Defrin odniósł się do kwestii przekazania szczątków zakładników Hamasu. Grupa reprezentująca rodziny izraelskich zakładników poinformowała, że w poniedziałek zwrócone zostaną jedynie 4 ciała.
Gen. Defrin domagał się, aby Hamas wypełnił swoje zobowiązanie i zapewnił, że na organizację wywierane są naciski w tej sprawie.
- Nie zapominamy o zakładnikach ani na moment i nie spoczniemy, nim wszyscy nie zostaną przekazani rodzinom, by mogły ich pochować w Izraelu - oświadczył rzecznik izraelskiej armii.
"W regionie, w którym Stany Zjednoczone odniosły w ostatnich dekadach niewiele sukcesów dyplomatycznych, prezydent Trump może uczciwie przypisać sobie pokoleniowe osiągnięcie" - napisała rada redakcyjna "Washington Post" w komentarzu na temat porozumienia między Izraelem i Hamasem.
"Jednocześnie stanowi to pierwszy etap tego, co będzie żmudnym procesem. To, czy ten rozdział doprowadzi do trwałego pokoju, zależy od dalszego osobistego zaangażowania Trumpa i roli Ameryki jako głównego gwaranta porozumienia pokojowego" - dodała.
Autorzy stwierdzili, że plan Trumpa, zakładający stanięcie na czele międzynarodowej Rady Pokoju nadzorującej tymczasowe władze w Strefie Gazy, a także udział żołnierzy USA w monitorowaniu rozejmu, wiąże się z dużym ryzykiem.
"Kiedy prezydent Ronald Reagan wysłał marines do nadzorowania ewakuacji palestyńskich bojowników z Bejrutu w 1983 roku, w zamachu samobójczym zginęło 241 amerykańskich żołnierzy. Przedstawiciele administracji Trumpa zapewniają Amerykanów, że w Strefie Gazy nie pojawią się żadne siły lądowe" - przypomina gazeta.
Autorzy wymieniają też inne przeszkody: wątpliwości i ryzyka związane z faktycznym rozbrojeniem Hamasu czy zapewnienie, by grupa nie miała żadnej roli w rządzeniu Strefą Gazy. Dziennik uważa też, że perspektywy na powstanie państwa palestyńskiego są bardziej odległe niż kiedykolwiek.
Zakończyła się publiczna część spotkania Trumpa z prezydentem Egiptu.
Trump: wielu przywódców chce być w Radzie Pokoju. Mówił też, że chciałby, aby znalazł się w niej prezydent Egiptu.
Prezydent Egiptu Abdel Fatah el-Sisi. powiedział, że jest głęboko przekonany, iż Trump był "jedyną osobą zdolną do zakończenia wojny w Strefie Gazy".
Macro Rubio, sekretarz stanu USA: to jeden z najważniejszych dni od końca II wojny światowej.
Trump: myślę, że będziecie świadkami fantastycznego postępu na Bliskim Wschodzie.
Trump: patrzymy na Gazę, jest dużo do uporządkowania, dlatego w moim przemówieniu w Knesecie mówiłem o ruinach.
Trump przekazał, że rozpoczęła się "druga faza" rozmów o porozumieniu.
Prezydent USA ocenił, że Egipt "odegrał bardzo ważną rolę" w zawarciu porozumienia pokojowego.
Trump w kurorcie w Szarm el- Szejk powiedział do dziennikarzy, że prezydent Egiptu Abdel Fatah el-Sisi to "potężny przywódca".
Minister obrony Izraela Israel Kac oświadczył że wydanie przez Hamas tylko czterech ciał izraelskich zakładników stanowi "niewypełnienie zobowiązań". "Każde opóźnienie lub celowe unikanie będzie uznane za rażące naruszenie porozumienia i spotka się z odpowiednią reakcją" - napisał w serwisie X.
Hamas wcześniej sygnalizował, że odzyskanie ciał niektórych zakładników może potrwać dłużej, ponieważ nie wszystkie miejsca pochówku są znane.
Donald Trump wsiadł do prezydenckiego samochodu i razem z przywódcą Egiptu udają się na szczyt dyplomatyczny w rezydencji w Szarm el-Szejk.
Donald Trump wysiadł z pokładu Air Force One. Na płycie lotniska powitał go prezydent Egiptu Abdel Fatah el-Sisi.
Samolot z prezydentem USA Donaldem Trumpem wylądował w Egipcie.
Dziesiątki autobusów ze zwolnionymi z izraelskich więzień Palestyńczykami wjechały na Zachodni Brzeg i do Strefy Gazy. Łącznie zwolnionych ma zostać 250 osób skazanych na dożywocie i ponad 1700 zatrzymanych w trakcie obecnej wojny z Hamasem.
Przeznaczonych do uwolnienia 250 więźniów było skazanych na dożywocie za ataki na Izraelczyków; 159 z nich powiązanych było z Fatahem, partią polityczną rządzącą na Zachodnim Brzegu, a 63 - z Hamasem. Wielu zostało skazanych podczas tzw. drugiej intifady w początkach XXI wieku - przypomniały media.
Grupa reprezentująca rodziny izraelskich zakładników poinformowała, że w poniedziałek do kraju wrócą szczątki zaledwie czterech osób. Forum Rodzin Zakładników oświadczyło, że jego członkowie są "zszokowani i zaniepokojeni" tym faktem - przekazała agencja AFP.
"To rażące naruszenie porozumienia przez Hamas. Oczekujemy, że rząd Izraela i mediatorzy podejmą natychmiastowe działania w celu naprawienia tej poważnej niesprawiedliwości" - oświadczyła grupa.
Nie poinformowano, czyje szczątki mają być przekazane w poniedziałek. Jednak władze izraelskie poinformowały wczoraj kilka osieroconych rodzin, że ciała ich bliskich nie zostaną zwrócone ani w poniedziałek, ani we wtorek. Władze zapewniły, że Izrael dołoży wszelkich starań, aby odnaleźć ciała - przekazał portal Times of Israel.
Trump po godzinie 15 czasu polskiego wszedł na pokład Air Force One. Został pożegnany m.in. przez premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
Prezydent USA udaje się na szczyt dyplomatyczny w Szarm el-Szejk w Egipcie, gdzie czekają już na niego m.in. premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, prezydent Francji Emmanuel Macron, prezydent Turcji Recep Tayyip Edrogan czy król Jordanii Abdullah II.
Zakończyło się przemówienie Donalda Trumpa w Knesecie. Zebrani oklaskiwali go na stojąco.
Trump: kocham Izrael, będę z wami zawsze, będziecie lepsi, silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej, bardzo wam dziękuję, niech Bóg wam błogosławi, niech Bóg błogosławi Stany Zjednoczone Ameryki i niech Bóg błogosławi Bliskiemu Wschodowi.
Trump: Izrael, USA i kraje Bliskiego Wschodu będą bezpieczniejsze, szczęśliwsze i pełniejsze dobrobytu niż kiedykolwiek w przeszłości.
Trump: Tel Awiw po Dubaj, Hajfa po Bejrut, Jerozolima po Damaszek, od Izraela do Egiptu, od Arabii Saudyjskiej do Kataru, od Indii do Pakistanu, od Indonezji do Iraku, od Turcji po Jordanię, od Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Oman, będziemy mieć nadzieję, harmonię, możliwości i szczęście. Tutaj w duchowym i geograficznym centrum całego świata.
Trump: teraz będziemy wykuwać przyszłość, która jest czymś, z czego wszystkie narodu tego regionu mogą być dumne.
Trump: w tym tygodniu, wbrew wszystkiemu, zrobiliśmy to, co niemożliwe: sprowadziliśmy zakładników do domu.
Trump: bezpieczeństwo, współistnienie może tutaj kwitnąć, na starożytnych uliczkach Jerozolimy, wtedy pokój może zapanować na Bliskim Wschodzie.
Trump: dziś jesteście bezpieczni, silniejsi, bardziej szanowani niż kiedykolwiek w dziejach Izraela.
Trump do Netanjahu: jesteś bardzo popularnym człowiekiem, bo właśnie odniosłeś wielkie zwycięstwo.
Trump: oficjalnie uznałem Jerozolimę jako stolicę Izraela, przeniosłem tam ambasadę.
Trump: dlatego Izrael zawsze będzie kluczowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Trump: 7 października powinien być świadectwem dla całego świata, że ci, którzy chcą zniszczenia tego narodu, są skazani na porażkę. Państwo Izrael jest silne i będzie trwało w dobrobycie na wieki.
Trump: my nie żywimy wrogości wobec Irańczyków, my chcemy po prostu żyć w pokoju.
Trump: skończyłem umowę nuklearną z Iranem, jestem z tego bardzo dumny.
Trump: to, co robimy teraz, mogło się wydarzyć bardzo dawno temu, ale zostało cofnięte przez administrację Baracka Obamy i Joe Bidena.
Trump: nie budujmy fortec, budujmy infrastrukturę pokojową, bogactwo tego regionu powinno płynąć do szkół, szpitali.
Trump: wygraliście, teraz możecie budować rzeczy, o których inni nie myśleli.
Trump: wspólnie możecie sprzeciwić się siłom chaosu.
Trump: jest tam bardzo dużo pieniędzy (w państwach arabskich).
Trump: chcę podziękować krajom arabskim, zaangażowały się w to, żeby odbudować Strefę Gazy.
Trump: chcę być partnerem w tych wysiłkach, będziemy pomagać (w ramach) Rady Pokoju.
Trump: nadszedł dla Palestyńczyków czas, aby skupić się na budowie swojego narodu.
Trump: wybór dla Palestyńczyków też jest jasny, to ich szansa, żeby zawrócić z drogi terroru, mam nadzieję, że to się wydarzy.
Trump: te kraje, które prowadzą dialog, odniosły sukces.
Trump: nie sprawdziło się wspieranie terroryzmu, dżihadyzmu.
Trump: Izrael z naszą pomocą wygrał wszystko to, co mógł, teraz czas, aby przekuć te zwycięstwa w ostateczną nagrodę, pokoju i dobrobytu.
Trump: Gaza będzie zdemilitaryzowana, Hamas będzie rozbrojony, a bezpieczeństwo Izraela nie będzie zagrożone w żadnej postaci.
Trump: zakładając, że teraz w Iranie mieliby broń jądrową, nie moglibyśmy zawrzeć tego porozumienia.
Trump: brakowało im dwóch miesięcy, żeby zbudować broń jądrową.
Trump: dzięki temu sponsor terroryzmu nie stworzył najgorszej broni.
Trump: 14 bomb zrzuciliśmy na instalacje nuklearne Iranu i całkowicie je zniszczyliśmy.
Trump przywołał też bombardowanie ośrodków nuklearnych Iranu w czerwcu.
Trump: gdy opadnie pył, gdy ruiny zostaną oczyszczone, nastąpi świt.
Trump: od 7 października Izrael był narodem toczącym wojnę i tylko on mógł ją znieść.
Trump: nigdy nie zapomnimy i nigdy więcej.
Trump: okrucieństwo 7 października uderzyło w samo jądro ludzkości.
Trump: trzy lata temu tysiące niewinnych cywilów izraelskich zostało zaatakowanych, była to najgorsza rzeź Żydów od Holocaustu.
Trump: dziś świętujemy, ale pamiętajmy, jak ten koszmar się zaczął.
Trump: Bibi (Netanjahu) dzwoni do mnie bez przerwy o broń, wykorzystujecie je świetnie, dzięki temu Izrael stał się potężny, to doprowadziło do pokoju.
Trump: odbudowałem siły zbrojne, produkujemy najlepszą broń na świecie, dużo daliśmy Izraelowi.
Trump: pokój przez siłę, o to właśnie chodzi.
Trump: wszyscy myśleli, że będę brutalny, zakończyłem osiem wojen w osiem miesięcy, moja specjalność to zatrzymywanie wojen.
Trump: zakładnicy wrócili, wspaniale to powiedzieć, to wspaniałe uczucie.
Trump: mamy też kogoś, kto jest młody, jest nawet lepszy, niż sądziliśmy, Pete Hegseth, nasz sekretarz wojny, do niedawna sekretarz obrony.
Trump: kłóciliśmy się, wredny był, kto by przewidział, że tak się to skończy?
Trump: mam przeczucie, że Marco będzie zapamiętany jako największy sekretarz stanu w historii Stanów Zjednoczonych.
Trump: jest też z nami Marco Rubio (sekretarz stanu USA).
Trump: Jared bardzo pomagał, zrobił coś wyjątkowego, stworzył Porozumienia Abrahamowe.
Trump: chcę też podziękować komuś, kto kocha Izrael, kocha tak bardzo, że moja córka zmieniła religię. Prezydent USA wymienił tym samym swojego zięcia Jareda Kushnera i córkę Ivankę Trump.
Trump przywołał też spotkanie Witkoffa z Władimirem Putinem.
Trump: Witkoff pracuje też na wojną w Ukrainie, która nigdy by nie wybuchła, gdybym ja był prezydentem.
Trump: nazywam go (Witkoffa) Henry'm Kissengerem, który nie mruga.
Trump: to było bardzo skuteczne.
Po tych słowach rozbrzmiały brawa.
Doszło do incydentu w Knesecie, ochrona wyprowadziła dwóch deputowanych lewicowego sojuszu Hadasz-Taal, Ajmana Odeha i Ofera Kasifa.
Trump: Steve został wybrany przeze mnie, wspaniały biznesmen, to po prostu świetny gość, wszyscy go uwielbiają.
Trump podziękował "swojemu przyjacielowi" Steve'owi Witkoffowi, specjalnemu wysłannikowi USA ds. Bliskiego Wschodu.
Trump: będzie to złoty wiek Izraela, złoty wiek Bliskiego Wschodu.
Trump: całe pokolenia od teraz będą wspominały tę chwilę, że wszystko zaczęło się zmieniać na lepsze.
Trump: dziękuję ci Bibi, świetna robota.
Trump wywołał premiera Izraela Benjamina Netanjahu, a zebrani wznieśli oklaski.
Trump: to historyczny świt nowego Bliskiego Wschodu.
Trump: nie jest to tylko koniec wojny, to koniec epoki śmierci i terroru.
Trump: dziś umilkły karabiny, syreny już nie wyją, a pokój nastał w całej Ziemi Świętej.
Trump: po dwóch strasznych latach 20 odważnych zakładników wraca.
Trump: zbieramy się tu w dniu przepełnionym radością, nadzieją i wiarą.
Donald Trump zaczyna przemawiać w Knesecie.
Trump został przedstawiony jako "najlepszy przyjaciel, jakiego Izrael kiedykolwiek miał".
Prezydent USA Donald Trump pojawił się w Knesecie. Powitano go gorącymi oklaskami. Na sali plenarnej jest obecny premier Izraela Benjamin Netanjahu.
- Właśnie jadę do (bazy) Reim, żeby po ponad dwóch latach spotkać się z moim synem.. Jestem taka podekscytowana, przepełniona szczęściem i trudno mi nawet powiedzieć, co czuję w tej chwili. Nie spałam całą noc - mówiła w rozmowie z mediami Viki Cohen, matka porwanego przez Hamas Nimroda Cohena.
Izraelska armia poinformowała, że pozostałych 13 zakładników przekroczyło granicę Izraela.
Reuters: Pierwszy z 38 autobusów przewożących uwolnionych palestyńskich więźniów przekroczył granicę.
Izraelska armia poinformowała, że przyjęła pozostałych 13 uwolnionych zakładników.
Kolejnych 13 izraelskich zakładników zostało przekazanych pod opiekę Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża przez zbrojne ramię Hamasu w ramach drugiej fazy wymiany więźniów – poinformował Reuters, powołując się na osobę zaangażowaną w operację.
Izraelczycy świętują powrót zakładników.
Izraelska armia poinformowała, że Czerwony Krzyż zmierza do kolejnego punktu w Strefie Gazy, aby odebrać kolejnych zakładników.
Prezydent USA Donald Trump właśnie wylądował na lotnisku Ben Gurion w Izraelu w czasie, gdy trwa uwalnianie zakładników Hamasu.
Izraelska armia poinformowała, że siedmiu zakładników uwolnionych przez Hamas przekroczyło granice Izraela.
Siedmiu uwolnionych zakładników jest w drodze do Izraela, są eskortowani przez siły izraelskie i amerykańskie. Po dotarciu na miejsce przejdą wstępne badania medyczne - poinformowało IDF.
"Dowódcy i żołnierze IDF witali i obejmowali powracających zakładników, którzy wracają do domu" - czytamy we wpisie.
Izraelscy zakładnicy zostali przekazani przez Czerwony Krzyż armii izraelskiej – poinformowało źródło wojskowe, cytowane przez agencję Reuters.
Izraelska armia poinformowała, że siedmiu zakładników przekazanych pod opiekę Czerwonego Krzyża jest w drodze do bazy sił izraelskich.
1 966 palestyńskich więźniów, czyli wszyscy, którzy zgodnie z porozumieniem mają zostać uwolnieni w poniedziałek, wsiadło do autobusów w izraelskich zakładach karnych - donosi Reutera powołując się na źródło w służbach izraelskich.
Według mediów, pierwszych siedmiu uwolnionych izraelskich zakładników to: Matan Angrest, Gali Berman, Ziw Berman, Alon Ohel, Eitan Mor, Omri Miran i Guy Gilboa-Dallal.
- Hamas zdecydował się na wieloetapowe przekazywanie zakładników z bardzo prozaicznego powodu. Oni nie byli przetrzymywani w jednym miejscu. Część była na samym południu, w Chan Junus, niektórzy byli pod miastem Gaza, bardziej na północ. Z powodu bombardowań izraelskich nie byli w stanie umieścić ich w jednym, bezpiecznym miejscu. Stąd trzy różne miejsca - wyjaśnił Jacek Tacik.
Jak dodał, zakładnicy zostaną przewiezieni przez pracowników Czerwonego Krzyża do wojskowej bazy Reim na granicy pomiędzy Izraelem i strefą Gazy.
Zbrojne ramię Hamasu oświadczyło, że pozostaje zobowiązane do przestrzegania porozumienia o zawieszeniu broni i jego harmonogramu - tak długo, jak Izrael również będzie się do nich stosował - podał Reuters.
Na Placu Zakładników w Tel Awiwie tłumy ludzi oczekują powrotu Izraelczyków porwanych przez Hamas. Ludzie trzymają izraelskie flagi i zdjęcia zakładników. Oczy wszystkich zwrócone są na telebimy, na których transmitowane jest przekazanie więźniów. Co jakiś czas słychać okrzyki i wiwaty - Izraelczycy są wzruszeni i rozemocjonowani. Wielu nie kryje łez.
Izrael informuje, że Hamas przekazał pierwszych siedmiu zakładników pod opiekę Czerwonego Krzyża w ramach zawieszenia broni w Gazie - podał dziennikarz AP Jon Gambrell.
"Zgodnie z otrzymanymi informacjami, Czerwony Krzyż jest w drodze do punktu w północnej Gazie, gdzie kilku zakładników ma zostać przekazanych pod jego opiekę. Armia izraelska jest przygotowana na przyjęcie kolejnych zakładników, którzy mają zostać przekazani Czerwonemu Krzyżowi w późniejszym czasie" - poinformowały Siły Obronne Izraela we wpisie na X.
Jak mówił dziennikarz, niektórzy z zakładników są w bardzo złym stanie fizycznym i prawdopodobnie także psychicznym. Na miejscu będzie oczekiwać na nich wsparcie psychologiczne.
Jak mówił Tacik, Hamas przekaże 20 izraelskich zakładników pracownikom Czerwonego Krzyża w trzech różnych miejscach w Strefie Gazy.
- Będą transportowani ośmioma samochodami, busami pojadą do baz wojska Izraela na granicy pomiędzy Strefą Gazy a Izraelem i tam spotkają się w końcu po ponad dwóch latach ze swoimi rodzinami. To spotkanie będzie krótkie, będzie trwało około kilkunastu minut - powiedział dziennikarz.
Następnie zakładnicy zostaną przetransportowani do szpitali. - Po tych dwóch latach w niewoli Hamasu wszystkie te osoby będą na pewno potrzebowały opieki medycznej - dodał Tacik.
W Tel Awiwie, gdzie tłumy Izraelczyków oczekują powrotu zakładników Hamasu, jest korespondent TVN24 Jacek Tacik.
- Za 15 minut horror tych 20 izraelskich zakładników dobiegnie końca. Dokładnie po 737 dniach, 2 godzinach i 30 minutach wrócą do swoich domów - powiedział reporter. - 7 października de facto kończy się dzisiaj - stwierdził.
7 października 2023 roku Hamas przeprowadził atak na Izrael.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu nazwał powrót Izraelskich zakładników "historycznym wydarzeniem" i wezwał obywateli Izraela do odłożenia na bok wszelkich podziałów.
Według izraelskich mediów Hamas wypuści porwanych w dwóch partiach. Pierwsza grupa porwanych zostanie uwolniona o godzinie 8 czasu lokalnego (7 w Polsce) ze środkowej części Strefy Gazy, druga o godz. 10 (9 w Polsce) z położonego na południu miasta Chan Junus - poinformowała stacja Kanał 12.
W Egipcie odbędzie się dziś szczyt pokojowy poświęcony zakończeniu wojny w Strefie Gazy z udziałem przywódców z ponad 20 państw świata. Obradom będą przewodniczyć prezydenci Egiptu i USA, Abdel Fatah el-Sisi i Donald Trump. Wśród gości będą m.in.: prezydenci Francji i Turcji, Emmanuel Macron i Recep Tayyip Erdogan, a także premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.Według zapowiedzi w spotkaniu nie wezmą udziału przedstawiciele Izraela i Hamasu. Podczas szczytu przywódcy USA, Egiptu, Kataru i Turcji mają poprzeć ogólny plan pokojowy Trumpa dla Strefy Gazy, jako gwaranci tego porozumienia.
Hamas opublikował nazwiska palestyńskich więźniów, którzy mają zostać uwolnieni przez Izrael. Wcześniej grupa opublikowała listę 20 zakładników, którzy mają zostać wkrótce przekazani stronie izraelskiej.
Palestyńscy więźniowie przebywający w izraelskich zakładach karnych wsiadają do autobusów - donosi Reuters.
Konwoje Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w Gazie zajmują pozycje, by przejąć uwolnionych izraelskich zakładników - podał Reuters, powołując się na źródło zaangażowane w operację.
Zawieszenie broni w Strefie Gazy
Większość żywych zakładników została uprowadzona z terenu festiwalu muzycznego Nova w pobliżu kibucu Reim w południowym Izraelu. Zgodnie z obowiązującym od piątku zawieszeniem broni zakładnicy powinni zostać uwolnieni do poniedziałkowego południa.
Wśród wspomnianych 20 izraelskich zakładników znajduje się 24-letni Evyatar David, którego ostatnio widziano na nagraniu wideo Hamasu w sierpniu. Na filmie był wychudzony, wyglądał jak szkielet. Na nagraniu kopał - jak sam mówił - własny grób.
W tym gronie jest też 32-letni Avinatan Or. Film pokazujący porwanie Ora z jego dziewczyną Noą Argamani, błagającą o życie i desperacko wyciągającą do niego ręce, gdy szedł pieszo obok niej, obiegł cały świat. Argamani została uratowana w czerwcu.
Siedmiu zakładników zostało wziętych z domów w kibucach, małych miejscowościach w pobliżu granicy z Gazą. Wśród nich byli 28-letnie bliźniacy Gali i Ziv Berman (uwolnieni w pierwszej grupie uwolnionych w poniedziałek) oraz bracia: 28-letni Ariel Cunio i 35-letni David Cunio, który został porwany wraz z żoną Sharon i małymi córkami. Sharon i dziewczynki zostały uwolnione w wyniku krótkiego rozejmu zawartego w listopadzie 2023 roku.
Dwóch z zakładników, 22-letni Matan Angrest i 20-letni Nimrod Cohen, to izraelscy żołnierze poborowi, którzy zostali schwytani przez bojowników Hamasu w walkach 7 października. Angrest również został uwolniony w pierwszej grupie zakładników w poniedziałek rano.
Czekają nie tylko na żywych
Hamas ma też wydać zwłoki 28 zabitych zakładników. Wśród ciał zmarłych zakładników, które także ma przekazać Hamas, są trzej cudzoziemcy: student z Tanzanii i dwaj tajscy robotnicy. Los czwartego obcokrajowca, nepalskiego studenta Bipina Joshiego, pozostaje nieznany.
Władze Izraela formalnie uznały za zmarłych dwudziestu sześciu zakładników - na podstawie badań kryminalistycznych i danych wywiadowczych. Los dwóch, w tym Joshiego, jest nieznany.
Hamas poinformował, że odzyskanie ciał niektórych z martwych zakładników może zająć trochę czasu, ponieważ nie wszystkie miejsca pochówku są znane. Specjalna międzynarodowa grupa zadaniowa ma pomóc w ich odnalezieniu.
Izrael uwolni 250 Palestyńczyków
Izrael ma w zamian uwolnić 250 Palestyńczyków skazanych na dożywotnie pozbawienie wolności i 1700 mieszkańców Strefy Gazy zatrzymanych po wybuchu wojny dwa lata temu. Wśród nich nie ma wyższych dowódców Hamasu i innych palestyńskich grup, m.in. Marwana Barghutiego, których uwolnienia domagał się Hamas.
Autorka/Autor: FC, momo/kab, akw
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Reuters