We wtorek opublikowana została nowelizacja rozporządzenia o systemie losowego przydziału spraw sędziom (SLPS) autorstwa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki w specjalnym oświadczeniu w imieniu prezydenta Karola Nawrockiego ocenił, że rozporządzenie ministra Żurka to "działanie ministra bezprawia". - To pokazuje, że zaczyna się wojna pomiędzy Pałacem Prezydenckim a rządem i nie będzie to tylko wojna o krzesła - komentowała doktor Katarzyna Bąkowicz (medioznawczyni, Uniwersytet SWPS) w trzeciej części programu "Tak jest" w TVN24. Dodał, że "prezydent bierze sprawy w swoje ręce i zamierza rządzić Polską w sposób, który mu odpowiada". - On wytycza szlaki i zaczyna budować konkretną narrację. Nie musi walczyć politycznie, bo został już prezydentem, ale być może ma ochotę na coś więcej, na zbudowanie swojej frakcji - tłumaczyła Bąkowicz. Zdaniem doktor Kingi Wojtas (politolożka, UKSW, Fundacja STAN) "Kancelaria Prezydenta rości sobie prawo do rozstrzygania ważności aktów normatywnych innych instytucji, do czego nie ma najmniejszych praw". - Władza wykonawcza nie stanowi prawa, a my cały czas obserwujemy ze strony Kancelarii Prezydenta ruchy, aby stać się trzecią izbą parlamentu. Nasza konstytucja tego nie przewiduje. Przez wystąpienie Boguckiego został naruszony trójpodział władzy - wyjaśniła Wojtas.