Warszawscy radni poparli wprowadzenie pilotażu nocnej prohibicji w dwóch dzielnicach od godz. 22. Bielany są jedną z wielu części stolicy, której ograniczenie sprzedaży alkoholu nie będzie na razie dotyczyć w żadnej formie. - Jako burmistrza, jako mieszkańca, to mnie boli - powiedział w "Tak jest" Grzegorz Pietruczuk, burmistrz warszawskich Bielan. Mówił, że sam zgłaszał pomysł wprowadzenia pilotażu, bo widział opór przed wprowadzeniem systemowego zakazu. Jednocześnie podkreślał, że nocną prohibicją powinno być objęte jednocześnie całe miasto, o to najlepsze rozwiązanie. Argumentował też, że nocny zakaz sprzedaży alkoholu mogłoby rozwiązać duży problem w jego dzielnicy, gdzie według statystyk na jednego mieszkańca przypada najwięcej interwencji policji i straży miejskiej. - U nas dopiero trwają konsultacje - mówił Daniel Putkiewicz, burmistrz Piaseczna. Zwrócił uwagę, że jest za prowadzeniem zakazu, ale ostatecznie to rada miejska podejmie decyzję.