Służby dostały w czwartek po godzinie 18.40 zgłoszenie o awarii w Elektrowni Opole. Jak przekazał nam kpt. Łukasz Nowak, oficer prasowy opolskiej straży pożarnej, na miejsce zadysponowano siedem zastępów straży pożarnej z terenu powiatu opolskiego. Wysłano też sześć zastępów Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Kędzierzyna-Koźla.
Bez osób poszkodowanych
- W tej chwili nie mogę podać więcej szczegółów ze względu na charakter zakładu, na terenie którego doszło do zdarzenia. Najważniejsze, że według obecnego stanu wiedzy nikt nie odniósł obrażeń. Nie ma też potrzeby ewakuacji mieszkańców i pracowników elektrowni – powiedział Nowak.
"Pracownicy Elektrowni Opole zidentyfikowali wyciek kwasu z instalacji technologicznej. Wszystkie służby zadziałały zgodnie z obowiązującymi procedurami, w tym poinformowana została także Państwowa Straż Pożarna .Wyciek został opanowany i zatrzymany w misie przechwytujacej. Nie ma żadnego zagrożenia zarówno dla pracowników elektrowni, jak i dla środowiska. Elektrownia pracuje w sposób niezakłócony" - poinformowała elektrownia w komunikacie.
Autorka/Autor: MAK/tok
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: www.pgegiek.pl