Pięciolatek rano wymknął się z domu, sam przyszedł do sklepu

Pijana babcia opiekowała się 1,5 rocznym wnuczkiem
Środa Śląska. Dziecko błąkało się po chodnikach. Pomogła przechodząca kobieta (materiał ilustracyjny z 6.04.2022)
Źródło wideo: Dolnośląska Policja
Źródło zdj. gł.: marikun/Shutterstock
Pięciolatek wyszedł z domu i błąkał się po ulicach miasta. Wszedł do sklepu, gdzie szukał jedzenia. Dzieckiem zainteresowały się ekspedientki, które wezwały policję.

W sobotę rano (9 maja) do jednego ze sklepów w Hrubieszowie wszedł mały chłopiec.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie od pracowników sklepu. Dziecko było bez ubrania, a w tym dniu nie było zbyt ciepło. Chłopiec podszedł do półki z żywnością. Ekspedientki kupiły mu coś do jedzenia - powiedziała aspirant sztabowy Edyta Krystkowiak, oficer prasowy policji w Hrubieszowie.

Chłopiec nie był w stanie powiedzieć, gdzie mieszka. Ratownicy medyczni zabrali malucha do szpitala. Był w dobrym stanie.

- Policjanci ustalili, że mieszka kilkaset metrów od sklepu. Matka chłopca pochodzi z województwa śląskiego, ale od niedawna przebywa w Hrubieszowie. W mieszkaniu znajdowało się jeszcze dwuletnie dziecko. Zostało również profilaktycznie zabrane do szpitala, ale również było w dobrym stanie - dodała policjantka.

Policja poinformowała o sprawie sąd rodzinny i ośrodek pomocy społecznej. Zostało wszczęte dochodzenie w sprawie narażenia życia lub zdrowia.

- Matka twierdziła, że chłopiec już wcześniej sam wychodził z domu. Była trzeźwa - dodała aspirant sztabowy Edyta Krystkowiak.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: