Wzrost PKB wyhamował. Najnowsze szacunki

Warszawa
Domański: dzięki SAFE nasza gospodarka będzie silniejsza
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Drone in Warsaw/AdobeStock
Produkt Krajowy Brutto (PKB) Polski wzrósł w pierwszym kwartale 2026 roku o 3,4 procent - poinformował w tak zwanym szybkim szacunku Główny Urząd Statystyczny (GUS).

W analogicznym okresie ubiegłego roku PKB wzrosło o 3,2 proc. Realne PKB wyrównane sezonowo zwiększył się o 0,5 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 3,4 proc. - przekazał GUS.

Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes oczekiwali, że w I kw. 2026 r. PKB Polski wzrósł o 3,6 proc. rdr. Pełne dane o PKB w I kw. 2026 r. GUS poda 1 czerwca.

Najnowsze dane o kondycji polskiej gospodarki skomentował minister finansów Andrzej Domański. "Pomimo bardzo mroźnej zimy, szoku paliwowego i rosnących globalnych napięć gospodarczych polska gospodarka urosła o 3,4 proc. r/r w I kwartale 2026. To najwyższe tempo wzrostu wśród dużych gospodarek UE" - napisał Domański w serwisie X.

Komentarze analityków

Analitycy Pekao zwracają uwagę na "hamowanie PKB". Zauważyli, że w tych danych "nie ma jeszcze efektów wojny w Zatoce".

"Hamowanie wzrostu PKB na początku roku to przede wszystkim kwestia wywołanej przez ostrą zimę słabości inwestycji. W kolejnych kwartałach trzeba się spodziewać wzrostu zbliżonego do 3,5proc." - stwierdzili. Dodali, że w przyszłym roku powinniśmy spodziewać się "ostrzejszego hamowania" nawet do 2,7 proc.

"Spowolnienie wynikało głównie z ekstremalnych mrozów, które w styczniu i lutym ograniczyły aktywność w budownictwie, przemyśle i usługach. W dalszej części roku kluczowym wyzwaniem staje się wzrost cen surowców, szczególnie paliw, co czasowo osłabi popyt konsumpcyjny i potencjał produkcyjny gospodarki. Gospodarstwa domowe dysponują jednak oszczędnościami, które umożliwią im stabilizację konsumpcji w okresie szoku, a przedsiębiorstwa nie raz udowodniły, że radzą sobie w trudnych warunkach" - stwierdzają eksperci PKO.

Równocześnie podtrzymali prognozę całorocznego wzrostu PKB na poziomie ok. 3,5 proc.

"Gospodarka utrzymuje solidne tempo pomimo szoków geopolitycznych oraz słabej koniunktury w strefie euro" - oceniają analitycy ING. "Liczymy na inwestycje z KPO, które ruszają. Ryzykiem w dół wzrost cen paliw i reakcja konsumentów" - dodają.

Eksperci mBanku ocenili natomiast, że szacunek GUS oznacza "wyraźne hamowanie względem ostatniego kwartału 2025".

Źródło: tvn24.pl, PAP
Zobacz także: