Jak podaje w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach, mężczyzna działał nie tylko na terenie powiatu tarnogórskiego, ale też w Bytomiu i Gliwicach.
Mieszkaniec Orzecha wpadł, gdy próbował ukraść paliwo w Wieszowie. Gdy podjechał tam ciężarówką na terenie stacji znajdowali się kryminalni. Zauważyli, że 37-latek odjechał bez płacenia. Mężczyzna został zatrzymany.
Czapka z peruką i podmienione tablice
"Mężczyzna za każdym razem, gdy przyjeżdżał na stację paliw miał zamontowane "lewe" tablice rejestracyjne, a sam używał czapki z peruką, by zmylić nie tylko obsługę stacji, ale i samych policjantów" - podała Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach.
37-latek miał ukraść paliwo o łącznej wartości około 90 tysięcy złotych. Usłyszał 26 zarzutów i został tymaczasowo aresztowany na trzy miesiące. Oprócz licznych kradzieży i posługiwania się przerobionymi tablicami rejestracyjnymi odpowie także za jazdę bez wymaganych uprawnień. Grozi mu do pięciu lat więzienia.