Kilka dni temu media obiegła informacja, że poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł o własnych siłach wysiąść z samolotu na lotnisku Chopina w Warszawie. Według świadka, na którego powołał się "Fakt", był pod wpływem alkoholu. Porzucek w wymianie wiadomości z tvn24.pl tłumaczył się "problemem ortopedycznym". Dopiero po opublikowaniu zdjęć przesłanych na Kontakt 24 zamieścił wpis, w którym przyznał się do spożycia alkoholu. Na X napisał, że "połączenie alkoholu z lekami przeciwbólowymi przepisanymi w jego chorobie było ogromną nieodpowiedzialnością".
Sprawę swojego partyjnego kolegi komentował wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24. - Zawsze lepiej stanąć w prawdzie i w ogóle lepiej, żeby takie sytuacje się nie zdarzały - powiedział.
Czy PiS rozważa ukaranie Porzucka? - Pan poseł przeprosił, a jeżeli ta sprawa będzie badana, to odpowiednie ciała partyjne będą się nią zajmowały - odparł Bocheński. Jak zaznaczył, "ja w nich nie jestem, ale myślę, że to należy już oddać tym gremiom".
Pytany, czy temat ten poruszany był podczas wtorkowego posiedzenia komitetu partyjnego PiS, Bocheński odparł: "Nie, nie podejmowaliśmy tej sprawy".