W poniedziałek wieczorem naczelnik eksploatacji PKP zgłosił służbom niebezpieczne zdarzenie na torach przy ulicy 73 Pułku Piechoty w Katowicach.
Pociąg towarowy i lokomotywa na jednym torze
Na miejsce od razu udali się policjanci. - Na jednym torze znalazła się lokomotywa oraz skład pociągu towarowego. Na miejscu byli policjanci, którzy prowadzili czynności w obecności komisji kolejowej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło w wyniku błędu ludzkiego. Nic nie wskazuje, aby na miejscu doszło do jakiegoś celowego działania - przekazał w rozmowie z tvn24.pl młodszy aspirant Dominik Michalik z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Funkcjonariusze wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia pod nadzorem prokuratury.
Nieprawidłowe postępowanie maszynisty i dyżurnego ruchu
Do zdarzenia odniosły się też PKP PLK.
- Wczoraj o godzinie 17, maszynista pociągu towarowego na linii kolejowej 657 Katowice Szopienice Płn. – Katowice Muchowiec pominął sygnał "stój" na semaforze na posterunku odgałęźnym Stawiska. Do tej sytuacji przyczyniło się również nieprawidłowe postępowanie dyżurnego ruchu posterunku Stawiska – przekazała w komunikacie Katarzyna Głowacka z biura prasowego PKP PLK.
I dodała: - Skład zatrzymał się przed kolejnym semaforem wskazującym sygnał "stój" i około 4,5 km od lokomotywy z przeciwnego kierunku. Na odcinku pomiędzy składami były jeszcze dwa semafory niezezwalające na jazdę. Nikomu nic się nie stało, zadziałały procedury bezpieczeństwa. Urządzenia sterowania ruchem kolejowym działały prawidłowo.
Ruch pociągów był wstrzymany do godziny 20:50. Według PKP PLK zdarzenie nie miało wpływu na ruch pasażerski, bowiem jest to linia, którą przejeżdżają jedynie składy towarowe.
Autorka/Autor: pk/tam
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock