Władze DRK przesłały w ubiegłym tygodniu władzom USA listę aktywów państwowych, w które mogliby zaangażować się amerykańscy inwestorzy - ustaliła agencja Reutera w oparciu o informacje z dwóch źródeł.
Umowy pokojowe i gospodarcze między dwoma państwami zaczynają mieć wpływ na łańcuch dostaw minerałów takich, jak mangan, miedź, kobalt, złoto i lit. To pokłosie grudniowego porozumienia między Kongiem a Rwandą, w które Donald Trump był zaangażowany.
Projekty kongijskie otwarte dla USA
Niedawno Amerykańska Międzynarodowa Korporacja Finansowania Rozwoju (DFC) podpisała umowę o partnerstwie w zakresie marketingu minerałów z kongijską państwową spółką górniczą Gecamines i wsparła modernizację korytarza transportowego Lobito (łączącego port w Angoli z miedziowym pasem w Zambii i DRK - red.) o wartości 553 mln dolarów.
Jak przekazał Reuters, nie jest znana wartość aktywów znajdujących się na liście, którą otrzymał Waszyngton. Dokument miał przejść kilka wewnętrznych weryfikacji i jest najbardziej bezpośrednią ofertą, jaką kongijski rząd złożył amerykańskim władzom.
Ani władze kongijskie, ani amerykańskie nie udzieliły Reutersowi komentarza.
Walka z monopolem Pekinu
Stany Zjednoczone intensywnie dążą do zabezpieczenia globalnych dostaw kluczowych minerałów, by ograniczyć zależność od Pekinu.
Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej Chiny są największym konsumentem surowców na świecie i dominują w rafinacji miedzi, litu, kobaltu i metali ziem rzadkich. Przetwarzają między 47 proc. a 87 proc. strategicznych minerałów.
Chińskie firmy działające na kontynencie afrykańskim to między innymi największy eksporter kobaltu na świecie CMOC oraz dostawcy miedzi Zijin i Houayou.
Autorka/Autor: skib/kris
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Wirestock Creators/Shutterstock