Prezydent Karol Nawrocki został zaproszony do dołączenia do powołanej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju. Ma ona nadzorować nowe władze Strefy Gazy - jej utworzenie zostało zapisane w przygotowanym przez stronę amerykańską planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas. Działania Rady mogą jednak wykraczać poza ten obszar, a struktura, skład i jej mandat rodzą wiele pytań.
Wpłynięcie zaproszenia potwierdził szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, ale nie przesądził, czy Nawrocki przyjął zaproszenie. - Co do finalnych decyzji proszę pozwolić, aby najpierw strona amerykańska poznała odpowiedź prezydenta RP - powiedział szef BPM w trakcie briefingu prasowego przed wylotem prezydenta na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos. Przydacz podkreślił, że list z zaproszeniem od Trumpa "został skierowany do prezydenta Rzeczypospolitej jako głowy państwa i to prezydent Rzeczypospolitej na ten list będzie odpowiadał".
Rzecznik rządu o Radzie Pokoju: musi być zgoda Rady Ministrów
Do sprawy odniósł się na konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu jego rzecznik Adam Szłapka. Poinformował, że Rada Ministrów wysłuchała informacji ministra spraw zagranicznych "o propozycjach składanych przez pana prezydenta Donalda Trumpa".
Zauważył, że w tym kontekście podkreślenia wymaga jeden z elementów art. 89 konstytucji, zgodnie z którym – jak mówił - "każdy udział Polski w jakiejkolwiek organizacji międzynarodowej albo umowie międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów".
1. Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy: 1) pokoju, sojuszy, układów politycznych lub układów wojskowych, 2) wolności, praw lub obowiązków obywatelskich określonych w Konstytucji, 3) członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w organizacji międzynarodowej, 4) znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym, 5) spraw uregulowanych w ustawie lub w których Konstytucja wymaga ustawy. 2. O zamiarze przedłożenia Prezydentowi Rzeczypospolitej do ratyfikacji umów międzynarodowych, których ratyfikacja nie wymaga zgody wyrażonej w ustawie, Prezes Rady Ministrów zawiadamia Sejm. 3. Zasady oraz tryb zawierania, ratyfikowania i wypowiadania umów międzynarodowych określa ustawa.Art. 89. [Ratyfikacja umów międzynarodowych], Konstytucja RP
- Żeby można było nałożyć na Polskę jakiekolwiek zobowiązania, to musi być decyzja Rady Ministrów, zgoda Rady Ministrów. O taką zgodę na razie nikt nie wystąpił. Jakiekolwiek zobowiązania muszą być poprzedzone głęboką analizą - powiedział.
- To, co jest istotne w tym zakresie, to to, że sytuacja międzynarodowa oczywiście jest bardzo napięta - dodał.
- W związku z tym, w czwartek będzie szczególne posiedzenie Rady Europejskiej, które zwołał przewodniczący Antonio Costa. Pan premier oczywiście weźmie w tym posiedzeniu udział - mówił dalej rzecznik rządu.
- Z tego co wiem, pan premier rozmawiał z panem prezydentem Nawrockim. Ale przepisy tutaj są jasne - dodał.
Tusk: nikomu nie damy się rozegrać
W poniedziałek do sprawy odniósł się już Donald Tusk. Szef rządu w serwisie X przypomniał, że "przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm".
Jak dodał, "rząd kierować się będzie wyłącznie interesem i bezpieczeństwem państwa polskiego". "I nikomu nie damy się rozegrać" - zapewnił.
Autorka/Autor: mjz/akr
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24