Prokuratura

Prokuratura

Stanąłem za plecami "Czachy" i z odległości pół metra strzeliłem mu w plecy. Druga kulka poszła w potylicę. Na pamiątkę zabrałem sobie złoty zegarek i łańcuszek tego oszusta - pysznił się "Zwierzak" podczas pierwszego przesłuchania. O porachunkach w Nowym Dworze Mazowieckim pisze dla Magazynu TVN24 Helena Kowalik.

Słup wystrzelił jak z procy. Rozległ się trzask i krzyk. Maja leżała na chodniku, a obok leżała jej noga. Potężna ciężarówka, która zahaczyła o kable, pojechała dalej. Jak to możliwe, że cieniutkie kable, zamiast po prostu się zerwać, złamały dwa drewniane słupy?

Obecny prezes NIK w 2016 roku kupił za blisko 70 tysięcy złotych rzeźbę. Odsprzedał ją z 10-tysięcznym zyskiem miesiąc po tym, gdy otrzymał służbową informację, że firma handlująca dziełami sztuki może być piramidą finansową. Jak poinformowała tvn24.pl Prokuratura Regionalna w Białymstoku, śledczy badają "kwestię ewentualnych zaniechań Mariana Banasia jako ówczesnego wiceministra finansów". Adwokat obecnego prezesa NIK-u zapewnia, że podjął on "niezbędne działania".