- Narodowy Bank Polski podjął decyzję o zwiększeniu rezerw złota do poziomu 700 ton - przekazał we wtorek prezes Adam Glapiński, cytowany w komunikacie banku centralnego. Na koniec 2025 r. Narodowy Bank Polski posiadał 550 ton złota.
"Dzięki temu Polska znajdzie się w elitarnej dziesiątce państw o największych zasobach złota na świecie" - poinformował szef banku centralnego.
700 ton złota
W ubiegłym tygodniu na konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego informował, że na koniec 2025 r. bank centralny posiadał 550 ton złota o wartości blisko 276 mld zł, czyli 76,5 mld dolarów. Glapiński zadeklarował także starania o zgodę zarządu banku na zwiększenie zasobów złota.
- Zamierzam zwrócić się do zarządu Narodowego Banku Polskiego o przyjęcie uchwały o zwiększenie zasobów naszego złota do 700 ton - mówił Adam Glapiński na ubiegłotygodniowej konferencji.
Powiedział wówczas, że w ubiegłym roku Narodowy Bank Polski był największym nabywcą złota pośród banków centralnych, zwiększając zasoby kruszcu o ponad 100 ton, a obecna wielkość zasobu zapewnia bankowi 12. pozycję w rankingu największych posiadaczy złota wśród tych banków.
Sprzedaż nie wchodzi w grę
Na konferencji w ubiegłym tygodniu prezes NBP zwrócił uwagę, że obecnie wartość złota stanowi ok. 28 proc. wszystkich rezerw, przy czym wysoki udział wynika w dużej mierze z dynamicznego wzrostu cen kruszcu, a nie wyłącznie z przyrostu jego ilości. Bez uwzględnienia wzrostu cen udział ten wynosiłby - jak wskazał - ok. 18 proc.
Glapiński podkreślił, że złoto jest strategicznym zasobem bezpieczeństwa państwa i jego sprzedaż "absolutnie nie wchodzi w grę".
Prezes NBP ostrzegł jednocześnie, że szybki wzrost cen złota nie będzie trwał wiecznie i w przyszłości możliwa jest istotna korekta. Niezależnie od tego, jak podkreślił, bank centralny będzie dalej gromadził rezerwy, aby zapewnić bezpieczeństwo finansowe kraju w "wyjątkowo nerwowych czasach".
Autorka/Autor: wk/ToL
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Adam Chelstowski / Forum