Ameryka wybiera

Co wydarzyło się w Kongresie, zanim przerwano obrady

Kongres Stanów Zjednoczonych miał zatwierdzić w środę wybór Joe Bidena na kolejnego prezydenta. Dalsze obrady połączonej Izby Reprezentantów i Senatu stanęły jednak pod znakiem zapytania po tym, jak zwolennicy Donalda Trumpa wtargnęli do budynku Kapitolu. Tuż przed rozpoczęciem obrad wiceprezydent Mike Pence, przewodniczący Senatowi, stwierdził, że "nie może jednoosobowo akceptować lub odrzucać głosów elektorów". Następnie Arizona zgłosiła sprzeciw wobec wyników listopadowych wyborów.