Są takie światowe festiwale filmowe, o udziale w których marzy wielu artystów i artystek. Szczególnie ci, którzy są na początku kariery. Jednym z nich jest nowojorski Tribeca Film Festival, współtworzony przez Roberta De Niro.
W tegorocznej edycji znalazł się jeden polski film - "Greetings from Sumatra" w reżyserii Karoliny Fronik i Marty Kowalskiej. Tytuł bierze udział w konkursie głównym w kategorii filmy krótkometrażowe.
"Greetings from Sumatra" to ubiegłoroczny film, doceniony w pierwszej edycji konkursu TVN XR "Uwolnij wyobraźnię". Wyprodukowany została przez TVN Warner Bros. Discovery (właściciela między innymi portalu tvn24.pl). Dlatego też premierowo pojawił się w ubiegłym roku w serwisie Player.pl.
Debiutancki wspólny wywiad
Nasze wirtualne spotkanie to dla młodych filmowczyń pierwszy wspólny wywiad.
Kowalska jest w Nowym Jorku i cieszy się z możliwości, jakie daje jej udział w Tribeca Film Festival. Fronik przebywa w hiszpańskiej Huesce, gdzie jej "Moja kochana torebka" bierze udział w Międzynarodowym Konkursie Filmów Krótkometrażowych w ramach MFF w Huesce 2026.
Były na jednym roku na studiach reżyserskich w Gdyńskiej Szkole Filmowej. - Studiowałyśmy razem prawie trzy lata. I od samego początku wzajemnie sobie pomagałyśmy, bywałyśmy na swoich planach zdjęciowych. Praca przy "Greetings from Sumatra" była więc dla nas czymś naturalnym - mówi Fronik.
Ten krótki metraż jest pierwszym, przy którym razem pracowały jako duet reżysersko-scenopisarski, ale nie jedynym, w którego napisach końcowych obok siebie pojawiają się ich nazwiska.