"To może być guzek, stwardnienie". Na tego raka najczęściej chorują trzydziestolatkowie

lekarz pacjent gabinet shutterstock_1548752348
Męskie zdrowie pod lupą. Jedno badanie może uratować życie - Fakty po Południu 5.11.2025
Pierwszym symptomem może być guzek lub uczucie ciężaru. Ból pojawia się rzadziej. Pierwsze objawy raka jądra nie zawsze są jednoznaczne, co często utrudnia pacjentom ich właściwą interpretację. Tymczasem kluczowe znaczenie ma czas reakcji. - Im wcześniej wykryjemy nowotwór jądra, tym rokowania pacjenta są lepsze - zaznacza onkolog.

- Młodzi mężczyźni są coraz bardziej świadomi swojego zdrowia - to moment, aby wykorzystać tę szansę i zachęcać ich do badań i większej czujności onkologicznej - mówi prof. Paweł Wiechno, onkolog kierujący Kliniką Nowotworów Układu Moczowego w Narodowym Instytucie Onkologii, podsumowując Miesiąc Świadomości Raka Jądra.

Młodzi pacjenci to większość

Przypadający na kwiecień Miesiąc Świadomości Raka Jądra zwraca uwagę na chorobę, o której wciąż mówi się zbyt mało. Rak jądra najczęściej dotyka młodych mężczyzn, zwykle przed 40. rokiem życia, a największą zachorowalność obserwuje się wśród trzydziestolatków. U panów w starszym wieku nowotwory jąder występują zdecydowanie rzadziej i częściej mają inny charakter, na przykład postać chłoniaka. Rak jądra stanowi 1 procent wszystkich nowotworów, a 5 procent nowotworów urologicznych.

- Większość pacjentów stanowią mężczyźni młodzi i bardzo młodzi. Jednocześnie w ostatnich latach wyraźnie rośnie zainteresowanie młodych mężczyzn własnym zdrowiem. Ta zmiana postaw znajduje odzwierciedlenie w praktyce - coraz rzadziej obserwuje się pacjentów zgłaszających się z bardzo zaawansowanym, długo nieleczonym nowotworem jądra - tłumaczy prof. Paweł Wiechno.

U młodych mężczyzn - jak wyjaśniał dr Wiatr, specjalista urologii i androlog z Oddziału Klinicznego Urologii i Urologii Onkologicznej w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, w rozmowie z tvn24.pl kilka miesięcy temu - najczęstszymi nowotworami jądra są nasieniaki i nienasieniaki. Te pierwsze rokują zdecydowanie lepiej, chociaż w większym stopniu niż od rodzaju nowotworu rokowanie zależy od tego, jak szybko postawiono diagnozę. Rak jądra może dawać bowiem przerzuty do węzłów chłonnych w jamie brzusznej.

Eksperci podkreślą, że czujność onkologiczna jest ważna u wszystkich mężczyzn, bez względu na wiek, ponieważ nowotwór może pojawić się także poza typowym przedziałem, a jego wczesne wykrycie ma kluczowe znaczenie dla powodzenia terapii.

Jakie objawy powinny zaniepokoić?

Wczesne objawy raka jądra bywają nieoczywiste, co sprawia, że wielu mężczyzn ma trudność z ich właściwym rozpoznaniem. Najczęściej pojawia się wyczuwalna zmiana w obrębie jądra - guzek, stwardnienie, powiększenie lub uczucie ciężaru. Ból występuje rzadko, dlatego jego brak często opóźnia wizytę u lekarza. Tymczasem szybka reakcja ma decydujące znaczenie dla skutecznego leczenia.

- Im wcześniej wykryjemy nowotwór jądra, tym rokowania pacjenta są lepsze - zaznacza prof. Wiechno, dodając jednocześnie, że nawet w stadiach zaawansowanych, z obecnością licznych przerzutów, istnieje duża szansa na uzyskanie trwałego wyleczenia, dlatego wiedza musi wyprzedzać strach. 

Samobadanie to podstawa

Najważniejsze jest to, jak mówią lekarze, by znać swoje ciało i reagować na wszelkie niepokojące zmiany. Ponieważ rak jądra nie jest objęty programem badań przesiewowych, kluczową rolę odgrywa samokontrola nie nadmierna, lecz uważna, pozwalająca zauważyć coś nowego lub nietypowego.

Dr n. med. Tomasz Wiatr ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie uważa, że najlepiej nawyk samobadania jąder kształtować u nastolatków tuż po osiągnięciu dojrzałości płciowej. O znaczeniu takich badań mówił też dr Jan Karol Wolski, urolog dziecięcy, w rozmowie z Piotrem Wójcikiem w TVN24+.

Od 20. roku życia powinno się już regularnie, raz na miesiąc wykonywać samobadanie jąder. - Najlepiej, żeby mężczyzna badał się w komfortowych warunkach, kiedy moszna jest rozluźniona, czyli optymalnie w trakcie ciepłego prysznica. Badamy każdy element w mosznie, jądra od góry do dołu - podpowiada dr Tomasz Wiatr w rozmowie z tvn24.pl.

Jak prawidłowo wykonać samobadanie jąder?
Jak prawidłowo wykonać samobadanie jąder?
Źródło: Narodowy Fundusz Zdrowia

- Każda zmiana w jądrze wymaga oceny specjalisty - urologa lub onkologa klinicznego, do którego, co trzeba zaznaczyć, nie jest wymagane skierowanie - wyjaśnia z kolei prof. Paweł Wiechno.

- Niestety, ale ten guz bardzo szybko się rozwija i w sytuacji, kiedy zauważymy cokolwiek, co nas niepokoi, powinniśmy w ciągu tygodnia udać się do specjalisty urologa. Czy w ramach NFZ, czy w sektorze prywatnym, to już nie ma znaczenia. Ważne, żeby czym prędzej urolog obejrzał, zbadał, wykonał badanie USG i potwierdził, że jesteśmy zdrowi bądź stwierdził, że faktycznie jest jakaś podejrzana zmiana, która wymaga dalszej diagnostyki bądź leczenia - mówił Piotr Świniarski, urolog, androlog, współautor książki Męska Rzecz, na antenie TVN24 w listopadzie, miesiącu świadomości nowotworów męskich.

Nie chodzi o urazy, obcisłą bieliznę czy saunę

Warto zaznaczyć, że w przypadku raka jądra proces diagnostyki i leczenia przebiega zazwyczaj sprawnie i w dobrze zorganizowany sposób. Od momentu rozpoznania do zakończenia terapii mija często zaledwie kilka tygodni, co pokazuje, jak istotne jest, by nie zwlekać z wizytą u specjalisty.

Niebezpieczne mogą okazać się natomiast utrwalone mity, które zniekształcają obraz choroby i odwlekają moment podjęcia właściwych działań. Jednym z nich jest przekonanie, że brak bólu oznacza brak problemu. Jednak w rzeczywistości większość przypadków raka jądra przebiega bezboleśnie, szczególnie na wczesnych etapach.

Wciąż powracają również błędne teorie o wpływie urazów, noszenia obcisłej bielizny, sauny czy jazdy na rowerze na rozwój nowotworu. Nie znajdują one potwierdzenia w badaniach medycznych. Podobnie mylące jest założenie, że brak zachorowań w rodzinie oznacza niskie ryzyko. Choć wywiad rodzinny może być jednym z czynników, większość pacjentów nie miała wcześniejszych przypadków raka jądra wśród bliskich, dlatego czujność onkologiczną powinien zachować każdy mężczyzna.

Zaburzona płodność?

Integralną częścią rozmowy o raku jądra jest temat płodności. Szczególnie dlatego, że choroba dotyczy najczęściej mężczyzn, będących na etapie planowania życia rodzinnego. - Nowotwór jądra na wczesnych etapach, kiedy leczenie często ogranicza się wyłącznie do usunięcia jądra, nie ma większego wpływu na płodność pacjenta - wskazuje prof. Wiechno.

Ale sama choroba, jak i terapie onkologiczne mogą na nią wpływać. Dlatego standardem jest rozmowa o sposobach zachowania płodności jeszcze przed rozpoczęciem leczenia.

- Mamy wielu byłych pacjentów - ojców, którzy cieszą się udanym życiem seksualnym i potomstwem - mówi specjalista. Zaznacza jednocześnie, że w większości przypadków nie obserwuje się istotnych zaburzeń gospodarki hormonalnej, a po usunięciu jednego jądra poziom hormonów zwykle dość szybko się wyrównuje. Należy jednak pamiętać, że leczenie może wiązać się z ryzykiem zaburzeń metabolicznych, dlatego warto omówić z lekarzem sposoby ich ograniczania i odpowiednie postępowanie wspierające zdrowie po zakończeniu terapii.

Czytaj także: