Konrad Gorski dziś ma 31 lat. Jako nastolatek usłyszał o samobadaniu jąder tylko raz - od matki, która obejrzała materiał na ten temat w telewizji śniadaniowej. Nie wyrobił w sobie jednak tego nawyku i przez prawie trzy dekady swojego życia nie badał jąder co miesiąc.
Jest dietetykiem. Odżywiał się zdrowo, trenował. Pewnego dnia, przypadkiem, poprawiając sobie ciasne bokserki, wyczuł guza na jądrze.
- Sprawdziłem w internecie, co to może być. Znalazłem informację, żeby udać się z czymś takim do lekarza. Dwa dni później byłem już u urologa na wizycie - opowiada Gorski w rozmowie z tvn24.pl.
Pozostało 90% artykułu