Generał Kowalski był "nieskory do rozmów" o SAFE

pap_20250203_1DR
Sobkowiak-Czarnecka: generał Kowalski był nieskory do rozmów o SAFE
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Marcin Obara/PAP
Nie wiem, z czego tu być dumnym - tak pełnomocniczka rządu do spraw programu SAFE skomentowała słowa Sławomira Cenckiewicza, który przypisał sobie "zasługi" przy prezydenckim wecie. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w programie "#BezKitu" w TVN24 mówiła też, że pełniący obowiązki szefa BBN generał Andrzej Kowalski "był wyjątkowo nieskory do rozmów" o SAFE. Dodała, że "zawsze obracał się, pokazywał tylną część ciała i z godnością odchodził".

Sławomir Cenckiewicz poinformował w czwartek, że złożył rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Przekonywał, że decyzja ma związek z brakiem dostępu do informacji niejawnych.

Pełnomocniczka rządu do spraw programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka została zapytana w piątek w programie "#BezKitu" w TVN24 o słowa Cenckiewicza, który powiedział, że weto w stosunku do SAFE jest jego zasługą.

- Nie wiem, z czego tu być dumnym, bo tuż po wecie bardzo szybko okazało się, jak brzemienne w skutkach jest to weto - skomentowała Sobkowiak-Czarnecka. - I nie mówię tylko o tym, że wprost z mechanizmu SAFE nie będą mogły trafić pieniądze do policji czy Straży Granicznej, ale to Sławomir Cenckiewicz był tym, który wielokrotnie podnosił, że SAFE jest zły, dlatego że nie będziemy tych zakupów robić w Stanach Zjednoczonych. I w kilka dni po wecie pana prezydenta wybuchła wojna w Zatoce [Perskiej], po której Amerykanie jasno powiedzieli: nie będziemy tak szybko dostarczać sprzętu do Europy, jak mieliśmy to robić pierwotnie - dodała.

- Europa musi wziąć odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo i właśnie po to jest mechanizm SAFE - podkreśliła.

Wtedy nastąpił "moment zwrotny w Pałacu Prezydenckim"

Sobkowiak-Czarnecka opowiadała, że jak tylko została pełnomocniczką rządu, wiele razy była w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie rozmawiano "bardzo szczegółowo i o samym mechanizmie, i o liście zakupowej". - I to był moment, kiedy to była wspólna praca nad tą listą i nie było słychać słów krytyki albo zapowiedzi weta - dodała. Jak mówiła, w tych spotkaniach uczestniczył generał Mirosław Bryś, zastępca szefa BBN.

Według pełnomocniczki rządu do spraw programu SAFE, po konferencji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, na której padły między innymi słowa, że "proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem", nastąpił "moment zwrotny w Pałacu Prezydenckim". - Ale sam Sławomir Cenckiewicz też na pierwszych spotkaniach nie był aż tak radykalny w ocenach, jak był dużo później. Faktycznie dużo dopytywał o ten wątek amerykański, ale jak dzisiaj słyszę, to był architektem tego, żeby pan prezydent ustawę zawetował - dodała.

Generał Kowalski "był wyjątkowo nieskory do rozmów" o SAFE

Obecnie pełniącym obowiązki szefa BBN został generał Andrzej Kowalski. Na uwagę, że może będzie nowe podejście do tej sprawy, pełnomocniczka rządu odparła: - Nie sądzę, bo akurat pan generał Kowalski był wyjątkowo nieskory do rozmów o mechanizmie SAFE.

Generał Andrzej Kowalski
Generał Andrzej Kowalski
Źródło zdjęcia: Marcin Obara/PAP

- Co tydzień, kiedy widzieliśmy się tuż przed komitetem [bezpieczeństwa - red.], pytałam pana generała Kowalskiego, czy coś jeszcze mogę wyjaśnić w sprawie mechanizmu SAFE. Zawsze obracał się, pokazywał mi tylną część ciała i z godnością odchodził, więc nie było tu żadnej rozmowy - mówiła Sobkowiak-Czarnecka.

Dopytywana powiedziała, że "było to odwrócenie się bezsłowne, więc nie spodziewa się jakiegoś większego dialogu".

OGLĄDAJ: "Święczkowski i Nawrocki próbują zablokować konstytucyjnych sędziów ustawą"
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: