Sąd uchylił restrykcje wprowadzone przez Trumpa. Chodzi o wizy dla migrantów

Donald Trump w Stanach Zjednoczonych
Osoba podejrzana o postrzelenie dwóch żołnierzy Gwardii Narodowej w pobliżu Białego Domu została zatrzymana. Relacja korespondenta "Faktów" TVN Marcina Wrony
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL
Sąd uchylił w piątek pakiet restrykcji imigracyjnych administracji Donalda Trumpa, uznając je za sprzeczne z prawem i motywowane "nastrojami antyimigracyjnymi". Ta decyzja wpłynie na proces rozpatrywania wniosków imigracyjnych obywateli kilkudziesięciu państw.

Orzeczenie sądu dotyczy serii nakazanych przez prezydenta Donalda Trumpa działań urzędu imigracyjnego USCIS (United States Citizenship and Immigration Services) wprowadzonych w listopadzie ubiegłego roku w reakcji na zamach afgańskiego imigranta na żołnierzy Gwardii Narodowej w Waszyngtonie.

Sędzia federalny John J. McConnell Jr. uchylił między innymi zamrożenie przetwarzania wniosków o azyl oraz wstrzymanie rozpatrywania wniosków imigracyjnych obywateli 39 krajów objętych zakazem wjazdu (głównie z Afryki i Bliskiego Wschodu), w tym wniosków o zielone karty, zablokowanie procedur naturalizacyjnych oraz ponownej weryfikacji wcześniejszych pozytywnych decyzji w sprawach osób z powyższych 39 krajów, które uzyskały pozwolenie na pobyt.

Sędzia podkreślił, że ciężar tych zmian spadł najdotkliwiej na osoby, które postępowały zgodnie z prawem - złożyły dokumenty, zapłaciły opłaty, przeszły procedury biometryczne i stawiły się na rozmowy. Nakazał powrót do normalnego trybu rozpatrywania ponad miliona zaległych wniosków. 

Wstrzymanie wydawania wiz w USA

James Percival, radca prawny resortu bezpieczeństwa krajowego, nazwał orzeczenie "sabotażem przebranym w togę prawną" i ocenił, że prawdziwym powodem decyzji sądu była niechęć do administracji Trumpa.

Pozew złożyła koalicja stowarzyszeń imigracyjnych i związków zawodowych, reprezentowana przez organizację prawną Democracy Forward. W tle toczą się też odrębne pozwy w Nowym Jorku i Waszyngtonie dotyczące zawieszenia wiz dla obywateli 75 krajów.

"New York Times" zauważył, że w innych przypadkach dotyczących decyzji Trumpa sędziowie orzekli, iż administracja bezprawnie wstrzymała wizy osobom przybywającym z krajów objętych zakazem podróży. W grudniu Trump określił swój zakaz jako "trwałe wstrzymanie migracji z krajów Trzeciego Świata".

Oddzielne pozwy wniesiono również w Nowym Jorku i Dystrykcie Kolumbii, kwestionując decyzję administracji Trumpa o zawieszeniu wiz dla osób z 75 krajów.

W zeszłym roku administracja zawiesiła na czas nieokreślony wydawanie decyzji o wizach i zamroziła wnioski imigracyjne osób objętych zakazem podróży, pozostawiając w ten sposób miliony imigrantów w Stanach Zjednoczonych w niepewności prawnej - przypomina CNN. 

Wśród państw objętych zakazem wydawania wiz imigracyjnych znalazły się głównie kraje Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, w tym: Afganistan, Algieria, Bangladesz, Egipt, Iran, Irak, Jordania, Kambodża, Maroko, Pakistan, Sudan, Syria czy Tajlandia. Administracja Trumpa ograniczyła też wizy dla migrantów z wybranych państw europejskich. 

Źródło: PAP
Czytaj także: