Orzeczenie sądu dotyczy serii nakazanych przez prezydenta Donalda Trumpa działań urzędu imigracyjnego USCIS (United States Citizenship and Immigration Services) wprowadzonych w listopadzie ubiegłego roku w reakcji na zamach afgańskiego imigranta na żołnierzy Gwardii Narodowej w Waszyngtonie.
Sędzia federalny John J. McConnell Jr. uchylił między innymi zamrożenie przetwarzania wniosków o azyl oraz wstrzymanie rozpatrywania wniosków imigracyjnych obywateli 39 krajów objętych zakazem wjazdu (głównie z Afryki i Bliskiego Wschodu), w tym wniosków o zielone karty, zablokowanie procedur naturalizacyjnych oraz ponownej weryfikacji wcześniejszych pozytywnych decyzji w sprawach osób z powyższych 39 krajów, które uzyskały pozwolenie na pobyt.
Sędzia podkreślił, że ciężar tych zmian spadł najdotkliwiej na osoby, które postępowały zgodnie z prawem - złożyły dokumenty, zapłaciły opłaty, przeszły procedury biometryczne i stawiły się na rozmowy. Nakazał powrót do normalnego trybu rozpatrywania ponad miliona zaległych wniosków.
Wstrzymanie wydawania wiz w USA
James Percival, radca prawny resortu bezpieczeństwa krajowego, nazwał orzeczenie "sabotażem przebranym w togę prawną" i ocenił, że prawdziwym powodem decyzji sądu była niechęć do administracji Trumpa.
Pozew złożyła koalicja stowarzyszeń imigracyjnych i związków zawodowych, reprezentowana przez organizację prawną Democracy Forward. W tle toczą się też odrębne pozwy w Nowym Jorku i Waszyngtonie dotyczące zawieszenia wiz dla obywateli 75 krajów.
"New York Times" zauważył, że w innych przypadkach dotyczących decyzji Trumpa sędziowie orzekli, iż administracja bezprawnie wstrzymała wizy osobom przybywającym z krajów objętych zakazem podróży. W grudniu Trump określił swój zakaz jako "trwałe wstrzymanie migracji z krajów Trzeciego Świata".
Oddzielne pozwy wniesiono również w Nowym Jorku i Dystrykcie Kolumbii, kwestionując decyzję administracji Trumpa o zawieszeniu wiz dla osób z 75 krajów.
W zeszłym roku administracja zawiesiła na czas nieokreślony wydawanie decyzji o wizach i zamroziła wnioski imigracyjne osób objętych zakazem podróży, pozostawiając w ten sposób miliony imigrantów w Stanach Zjednoczonych w niepewności prawnej - przypomina CNN.
Wśród państw objętych zakazem wydawania wiz imigracyjnych znalazły się głównie kraje Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, w tym: Afganistan, Algieria, Bangladesz, Egipt, Iran, Irak, Jordania, Kambodża, Maroko, Pakistan, Sudan, Syria czy Tajlandia. Administracja Trumpa ograniczyła też wizy dla migrantów z wybranych państw europejskich.