Karetka utknęła na lodzie. Była unieruchomiona aż 10 godzin

Karetka pogotowia (zdjęcie ilustracyjne)
Głogów
Źródło: Google Earth
Karetka utknęła w nocy na oblodzonej drodze między Głogowem a Lubiążem i przez 10 godzin nie mogła ruszyć z miejsca. Mimo kontaktu ze służbami i prób dotarcia pomocy - trasa pozostała nieprzejezdna. Ostatecznie po wielu godzinach postoju ratownikom udało się powoli dojechać do szpitala, a pacjent trafił pod opiekę lekarzy.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 5 stycznia, około godziny 2:00 w nocy.

- Karetka utknęła na drodze wojewódzkiej 338 między między Głogowem a Lubiążem z powodu oblodzenia. Cały czas byliśmy w kontakcie ze wszystkimi służbami - przekazała tvn24.pl Julia Wach, rzecznik prasowy Pogotowia Ratunkowego w Legnicy.

Skrajnie śliskie warunki uniemożliwiały jakikolwiek ruch, a ratownicy nie byli w stanie opuścić miejsca. Mimo zgłoszeń i prób dotarcia wsparcia, nikt nie był w stanie dojechać na oblodzony odcinek. Karetka pozostała unieruchomiona przez 10 godzin.

Karetka utknęła na drodze na 10 godzin

- Około godziny 12.30 kierowca, po tym jak zobaczył, że auta osobowe zaczęły wyjeżdżać - podjął próbę wydostania się i pojechał z prędkością kilku kilometrów na godzinę. Udało się dojechać do szpitala, zostawić pacjenta, w tej chwili pacjent jest już w szpitalu, a karetka wraca do bazy - wyjaśnia Wach.

Pacjent został bezpiecznie przekazany pod opiekę lekarzy. Jak dodaje rzeczniczka, życiu i zdrowiu pacjenta przez cały czas nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo, był po opieką.

OGLĄDAJ: Areszt dla Ziobry? Wkrótce decyzja sądu
Prokurator Piotr Woźniak przed posiedzeniem aresztowym w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa

Areszt dla Ziobry? Wkrótce decyzja sądu
WYDANIE SPECJALNE

Prokurator Piotr Woźniak przed posiedzeniem aresztowym w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: