Trzeciego października 2023 roku w dwoje trzylatków uderzył fragment blachy z wymienianego dachu gminnego przedszkola w Polanowie (woj. zachodniopomorskie). 17-osobowa najmłodsza grupa "Biedronki" wychodziła wtedy na spacer pod opieką przedszkolanek. Jedna z nich próbowała odepchnąć płytę blachy, która spuszczana przez robotników na linach z dachu odpięła się podczas podmuchu wiatru. Kobieta została ranna w prawą rękę.
Dwoje dzieci z obrażeniami twarzy i głowy trafiło do szpitala. Następnego dnia z opatrzonymi ranami zostały wypisane i wróciły do domów.
Oskarżony kierownik budowy i trzy inne osoby
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przy realizacji gminnej inwestycji złożył do prokuratury burmistrz Polanowa. Było podstawą do wszczęcia śledztwa.
O jego zakończeniu przez Prokuraturę Okręgową w Koszalinie i skierowaniu aktu oskarżenia do sądu rejonowego poinformowała w poniedziałek rzeczniczka prokuratury Ewa Dziadczyk. Wskazała, że aktem oskarżenia objęte zostały cztery osoby - kierownik budowy, inspektor nadzoru inwestorskiego oraz dwóch pracowników demontujących dach przedszkola w Polanowie.
Wszystkim prokurator przedstawił tożsame zarzuty nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób i nieumyślnego spowodowania lekkich obrażeń ciała u dwojga dzieci i przedszkolanki.
Za zarzucane przestępstwa grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Kluczowa dla śledztwa była opinia biegłego z zakresu prac budowlanych, który stwierdził, jak przekazała prokurator Dziadczyk, że roboty dotyczące demontażu dachu "prowadzone były w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych, wykonywano je nieprawidłowo, w sposób stwarzający zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób".