Kiedyś przy Ujastku Mogilskim - nieopodal nowohuckiego kombinatu - stał trzygwiazdkowy hotel z restauracją i przylegającą do budynku stacją paliw z myjnią. W niewysokim budynku mieściło się 17 pokoi i sala konferencyjna. Obecnie to ruina, w pobliżu której budowany jest brakujący fragment wschodniej obwodnicy Krakowa w ciągu drogi S7. Ten odcinek trasy ma być gotowy jesienią.
Profesor mówił, że to "bomba ekologiczna"
Kilkanaście lat temu JB Hotel z niejasnych względów został opuszczony. Później zajazd stał się poligonem wandali, a wyposażenie rozkradziono. W 2017 roku strawił go pożar. Zapaliły się najprawdopodobniej śmieci, które były nanoszona do wnętrza.
Nieruchomość zamieniła się w dzikie wysypisko śmieci, które tylko od 2018 do końca 2023 roku płonęło 12 razy. Do budynku, a później także na parking i teren nieczynnej stacji, trafiały przede wszystkim odpady budowlane i opony, ale też m.in. elementy AGD. - Toksyny dostają się do gruntu i wód podziemnych - alarmował w 2024 roku w rozmowie z tvn24.pl prof. Mariusz Czop, hydrobiolog i specjalista z zakresu ochrony środowiska z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
- To miejsce może stać się bombą ekologiczną - ostrzegał naukowiec.
Policjanci podejmowali w tym miejscu interwencje, ale w związku z problemami dotyczącymi ustalenia kwestii własnościowych tego terenu, nie byli w stanie nikogo ukarać. Na podobne trudności natykali się inspektorzy ochrony środowiska. WIOŚ kilka razy informował władze miasta o konieczności usprzątania terenu.
Ruina na sprzedaż
Wcześniej miejscy urzędnicy wzywali firmę odpowiedzialną za ruinę hotelu - spółkę Arwena 2 - do usunięcia odpadów. Przedsiębiorstwo nie odbierało jednak listów. Nakładano grzywny, ale to nie poskutkowało. Spółka już wtedy nie posiadała zarządu, a dopiero w 2024 roku został ustanowiony dla niej kurator. Większa z dwóch działek, na których mieści się dawny hotel, należy do Skarbu Państwa. Mniejsza jest własnością miasta. Użytkownikami wieczystymi obu są osoby prywatne.
Użytkowanie wieczyste nie oznacza własności nieruchomości - użytkownik, w przeciwieństwie do właściciela, musi dokonywać opłat, a umowa jest terminowa. Dotyczy to jednak wyłącznie gruntów - budynki są własnością inwestorów. Prawo do użytkowania wieczystego terenu przy Ujastku Mogilskim wygaśnie w 2089 roku.
8 maja nieruchomość trafiła na jeden z popularnych serwisów z ogłoszeniami. Na stronie czytamy, że na sprzedaż jest "nieruchomość inwestycyjna przy S7" o powierzchni 7270 metrów kwadratowych. Cena to 5,5 miliona złotych. "Teren wymaga uporządkowania" - podkreślono.
Zadzwoniliśmy pod numer podany na stronie wystawionego ogłoszenia. Chcieliśmy spytać o plany dotyczące nieruchomości, przede wszystkim związane z usunięciem odpadów i ewentualnym wyburzeniem nieczynnego zajazdu. Przedstawicielka użytkowniczki wieczystej tego terenu poinformowała nas jednak, że nie odpowie na nasze pytania.
Mają czas do końca czerwca
Katarzyna Misiewicz z Urzędu Miasta Krakowa poinformowała tvn24.pl, że teren dawnego hotelu w ostatnich latach "był cyklicznie monitorowany".
"Z użytkownikiem wieczystym tego terenu były prowadzone rozmowy, podczas których składał on deklaracje usunięcia składowanych tam odpadów. Jednak pomimo tego nie wszystkie odpady zostały usunięte" - podkreśliła. I dodała, że "w związku z dalszym zaleganiem odpadów na terenie nieruchomości przy ul. Ujastek Mogilski 7 została wydana decyzja Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 26.01.2026 r. nakazująca użytkownikom wieczystym (będącymi osobami fizycznymi) usunięcie wszystkich składowanych tam odpadów".
Właściciele nieruchomości odwołali się od tej decyzji, więc akta sprawy trafiły do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Z powodu skomplikowanego stanu prawnego SKO wyznaczyło termin rozpatrzenia odwołania na 12 czerwca.
"Z tego powodu, zgodnie z przepisami, decyzja prezydenta Krakowa nie podlega wykonaniu oraz nie ma możliwości podjęcia egzekucji wykonania obowiązku usunięcia odpadów" - przekazała Katarzyna Misiewicz.
A co z samym budynkiem? W 2017 roku nadzór budowlany nakazał użytkownikowi wieczystemu rozbiórkę spalonego obiektu. To się jednak nie stało, więc na spółkę Arwena 2 nałożono grzywnę. Misiewicz poinformowała nas, że niedawno - po kolejnych kontrolach - Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wszczął kolejne postępowanie dotyczące "nieprawidłowego stanu technicznego nieużytkowanego budynku hotelu".
W ramach tego postępowania w grudniu PINB nakazał "wykonanie koniecznych robót budowlanych oraz usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości stanu technicznego nieużytkowanego budynku hotelu". Termin ustalono na koniec czerwca bieżącego roku.