WOJNA NA BLISKIM WSCHODZIE

Huti dołączają do wojny. Desant żołnierzy USA, są ich tysiące

USS Tripoli
Skutki irańskiego nalotu na Bet Szemesz w Izraelu (28.03.2026)
Źródło: Reuters
Rebelianci Huti w Jemenie wystrzelili pociski w kierunku Izraela i oficjalnie poinformowali o dołączeniu do konfliktu. W regionie Zatoki Perskiej doszło do zmasowanych ataków rakietowych i dronowych. Przedstawiamy najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin wokół wojny na Bliskim Wschodzie.

Z Bliskiego Wschodu wciąż napływają nowe informacje o konflikcie. Oto najważniejsze doniesienia z soboty i niedzieli.

Zmasowane ataki w regionie Zatoki Perskiej

W reakcji na zbombardowanie przez lotnictwo Izraela i USA cywilnej infrastruktury w Iranie, armia tego kraju odpowiedziała w nocy z soboty na niedzielę serią ataków na Izrael i uderzeniami w państwa regionu. Ataki dronów były wymierzone w Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn.

Syreny alarmowe zabrzmiały również w Kuwejcie oraz Bahrajnie. Sztab generalny armii Kuwejtu potwierdził zestrzelenie wrogich pocisków. Wcześniej wojsko informowało o piętnastu uderzeniach dronów, które wywołały pożar na lotnisku. Z kolei w ataku na zakłady Aluminium Bahrain rannych zostało dwóch pracowników. Firma już wcześniej ograniczyła produkcję o 19 procent z powodu blokady cieśniny Ormuz.

W niedzielę nad ranem izraelska armia przekazała oficjalnie, że w walkach w południowym Libanie zginął jeden z jej żołnierzy. To już piąty wojskowy, poległy w walkach od 2 marca.

Huti atakują Izrael

Armia izraelska poinformowała wcześnie rano w sobotę o działaniach mających na celu przechwycenie pocisku wystrzelonego z terytorium Jemenu. Zgodnie z informacjami portalu Times of Israel pocisk został skutecznie przechwycony i nie spowodował strat.

Do ataku z Jemenu przyznali się proirańscy rebelianci Huti. Zapowiedzieli, że "operacje będą kontynuowane, dopóki agresja na wszystkich frontach nie zostanie zakończona". Wieczorem po godzinie 19 czasu polskiego "Wall Street Journal" poinformował, powołując się na izraelskiego urzędnika, że Huti wystrzelili kolejną rakietę w kierunku Izraela. Pocisk udało się przechwycić.

Izraelskie media Chanel 12 i Times of Israel informują o ataku dronów na Ejlat w południowym Izraelu. Według doniesień drony nadleciały z Jemenu - zauważa BBC. Wcześniej Huti poinformowali, że wystrzelili serię pocisków balistycznych "w kierunku wrażliwych izraelskich obiektów wojskowych" w odpowiedzi na ataki Izraela na Iran, Liban, Irak i terytoria palestyńskie.

O tym, że mogą włączyć się w wojnę, Huti ostrzegali już w piątek.

Na Bliskim Wschodzie przybywa amerykańskich żołnierzy

W region konfliktu na Bliskim Wschodzie USA wysłały 21. Ekspedycyjną Jednostkę Piechoty Morskiej. Dowództwo Centralne USA poinformowało w sobotę, że 3,5 tysiąca amerykańskich marines na pokładzie okrętu desantowego USS Tripoli dotarło na miejsce.

Okręt desantowy USS Tripoli
Okręt desantowy USS Tripoli
Źródło: Shutterstock

"Coraz głośniej mówi się, że mogą zostać wysłani, aby zająć irańską wyspę Chark" - ocenia CNN. Wyspa obsługuje około 90 proc. eksportu irańskiej ropy. O tym, że jednostka mogłaby uczestniczyć w misji lądowej, informował wcześniej "Wall Street Journal".

Amerykanie ranni w atakach na bazę lotniczą

Ponad 20 amerykańskich żołnierzy zostało rannych w ciągu ostatniego tygodnia w wyniku irańskich ataków na bazę lotniczą w Arabii Saudyjskiej - podała w sobotę agencja Associated Press, powołując się na dwa źródła zaznajomione ze sprawą.

W nocy z piątku na sobotę dziennik "The Wall Street Journal" poinformował o 10 żołnierzach USA, którzy zostali ranni w wyniku piątkowego ataku Iranu na bazę lotniczą Prince Sultan. Agencja Reutera podała później, że obrażenia odniosło 12 amerykańskich żołnierzy.

Piątkowy atak był co najmniej drugim uderzeniem w tę bazę podczas trwającej od miesiąca wojny USA i Izraela z Iranem. Wskutek poprzedniego uderzenia uszkodzonych zostało pięć samolotów tankujących KC-135.

Według danych, które przekazało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), w trakcie obecnego konfliktu rany odniosło ponad 300 amerykańskich żołnierzy, a 13 zginęło. Większość rannych miała lekkie obrażenia i wróciła do służby.

Tysiące ofiar wojny

Od rozpoczęcia konfliktu na Bliskim Wschodzie mija już miesiąc. W izraelsko-amerykańskich atakach i odwecie Teheranu na kraje Zatoki Perskiej zginęły tysiące osób.

  • W Iranie zginęło dotychczas co najmniej 1900 osób - poinformował w sobotę Irański Czerwony Półksiężyc.
  • W Libanie od momentu rozpoczęcia izraelskich ataków, 2 marca, zginęło 1189 osób, w tym 124 dzieci - informuje libański resort zdrowia.
  • Według władz Iraku w kraju zginęło co najmniej 99 osób. Z kolei w półautonomicznym Kurdystanie zginęło 13 osób.
  • W atakach na Izrael zabito 19 cywilów - twierdzą władze. Według izraelskiej armii w operacji w Libanie zginęło czterech izraelskich żołnierzy.

Dezinformacja i wątek ukraiński

Wojna prowadzona przez USA i Izrael przeciw Iranowi od czterech tygodni jest głównym tematem dezinformacji w Europie - wynika ze wstępnej oceny Europejskiego Obserwatorium Mediów Cyfrowych (EDMO). Analitycy odnotowali falę fałszywych treści generowanych przez sztuczną inteligencję.

Nieprawdziwe informacje dotyczą między innymi udziału Ukrainy w konflikcie. Na przykład irańska Gwardia Rewolucyjna przekazała w sobotę, że jej siły zniszczyły magazyn ukraińskich pocisków do zwalczania dronów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ministerstwo spraw zagranicznych Ukrainy zaprzeczyło tym doniesieniom.

- To kłamstwo. Reżim irański często prowadzi tego rodzaju działania dezinformacyjne - oświadczył rzecznik MSZ w Kijowie Heorhij Tychyj.

Ukraina odgrywa coraz większą rolę na Bliskim Wschodzie. Kijów uzgodnił w sobotę współpracę obronną ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Katarem w obliczu rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie. Oba kraje odwiedził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Reza Pahlavi szuka poparcia w USA

Wystąpienie Reza Pahlavi na konferencji CPAC w USA spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem. Syn ostatniego szacha Iranu przekonywał, że kraj może zmienić kurs na prozachodni, choć jego aspiracje nie mają pełnego poparcia Donalda Trumpa. Publiczność, w tym irańska diaspora, nagrodziła go owacją na stojąco.

Ataki na medyków w Libanie

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała o jednym z najtragiczniejszych dni dla służb medycznych w Liban - w serii ataków na południu kraju zginęło dziewięciu ratowników, a siedmiu zostało rannych.

Szef WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, podkreślił, że uderzenia dotknęły zespoły medyczne w trakcie pracy, co poważnie ogranicza dostęp do opieki zdrowotnej.

Od początku miesiąca zginęło co najmniej 51 pracowników ochrony zdrowia, a dziesiątki placówek zostały zamknięte lub działają w ograniczonym zakresie.

Antywojenna demonstracja w Tel Awiwie

Na antywojennej demonstracji w Tel Awiwie zatrzymano 13 osób, w tym studenta prawa i organizatora protestów Itamara Greenberga. Jak relacjonował po zwolnieniu, sobotnie zgromadzenie na Placu HaBima było największym od początku protestów przeciwko wojnie z Iran i zgromadziło około 1200 uczestników.

Greenberg podkreślił, że skala demonstracji systematycznie rośnie – od kilkudziesięciu osób na początku do setek, a obecnie ponad tysiąca.

Iran grozi atakami na zagraniczne uczelnie w regionie

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zapowiedział możliwość ataków na uczelnie powiązane z USA i Izraelem na Bliskim Wschodzie, określając je jako "uzasadnione cele" w odwecie za uderzenia na irańskie ośrodki akademickie.

W komunikacie wskazano, że trafione zostały między innymi instytucje w Teheran, a personel i studenci zagranicznych kampusów powinni zachować co najmniej kilometrowy dystans. IRGC wezwał również Waszyngton do oficjalnego potępienia ataków do 30 marca, grożąc rozszerzeniem działań.

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Teheran zablokował też cieśninę Ormuz, przez którą przed wojną transportowano około 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej.

OGLĄDAJ: Donald Trump złamał własną obietnicę. "Płaci za to cenę"
pc

Donald Trump złamał własną obietnicę. "Płaci za to cenę"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: