Po załamaniu pogody ratowali ludzi z aut i dachów

Powodzie błyskawiczne na Wielkich Równinach zaskoczyły kierowców
Skutki silnych burz na Wielkich Równinach
Źródło wideo: Gretchen James/2026 Cable News Network All Rights Reserved
Źródło zdj. gł.: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
We wtorek przez amerykańskie Wielkie Równiny przetoczyły się silne burze. Zjawiska przyniosły silny wiatr i ulewy, doprowadzając do groźnych zdarzeń i zniszczeń w kilku stanach. Takiego załamania pogody nie widzieli wcześniej nawet doświadczeni strażacy.

We wtorek na Wielkich Równinach w środkowych Stanach Zjednoczonych zapanowała bardzo niebezpieczna aura. Przez region przetoczyły się silne burze, przynosząc silny porywy wiatru i krótkotrwałe, ale ulewne opady deszczu, które wywołały powodzie błyskawiczne.

Huraganowe porywy wiatru

W stanie Kansas porywy wiatru osiągały wartości kojarzone z huraganami. Na lotnisku w mieście Salina lokalny oddział Narodowej Służby Pogodowej (NWS) zarejestrował podmuchy przekraczające 180 kilometrów na godzinę. W wielu innych miejscach odnotowano porywy powyżej 100 km/h.

CZYTAJ TAKŻE: Cristina niesie ekstremalne opady. Ostrzegają przed powodziami i lawinami błotnymi

Tak silny wiatr spowodował poważne uszkodzenia infrastruktury energetycznej. Z danych lokalnego dostawcy energii wynika, że we wtorek rano prądu nie miało po kilkanaście tysięcy domów i firm w miastach Topeka i Salina. Przerwy w dostawie energii elektrycznej dotknęły również wiele innych miejscowości w środkowej i wschodniej części stanu.

Ratowali ludzi z samochodów i dachów

W Kansas zagrożenie stanowiły nie tylko porywy wiatru, ale także powodzie błyskawiczne wywołane przez ulewy. Groźnie było we wspomnianej Topece. Jak podała gazeta "The Topeka Capital-Journal", miejscowe służby ratowały ludzi z pojazdów uwięzionych przez wzbierającą wodę. Z tylko jednego auta służby wyciągnęły pięć osób.

Powodzie błyskawiczne na Wielkich Równinach zaskoczyły kierowców
Powodzie błyskawiczne na Wielkich Równinach zaskoczyły kierowców
Źródło zdjęcia: 2026 Cable News Network All Rights Reserved

Groźnie było także w Indianie. Stacja ABC News przekazała, że w mieście Lanesville w kilka godzin spadło ponad 200 litrów deszczu na metr kwadratowy. Tak obfite opady w krótkim czasie doprowadziły do powodzi błyskawicznych. Stacja WHAS relacjonowała, że w wielu hrabstwach służby ratowały mieszkańców z dachów domów. Siła żywiołu zaskoczyła nawet doświadczonych strażaków.

- Robię to 30 lat, ale to pierwszy raz, gdy widzę coś takiego - powiedział strażak Ryan Houchen, który brał udział w działaniach ratunkowych w Indianie.

Redagował dd

Źródło: ABC News, The Topeka Capital-Journal
Czytaj także: