TVN24 | Świat

Rosyjskie wojsko przy granicy z Ukrainą na zdjęciach satelitarnych

TVN24 | Świat

Autor:
ft/kab
Źródło:
PAP, Reuters

Przy granicy z Ukrainą stacjonuje obecnie około 100 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Na zdjęciach satelitarnych, wykonanych w czterech lokalizacjach w zachodniej Rosji, uchwycono rosyjskie obozy wojskowe. Widać na nich między innymi znaczną liczbę pojazdów.

Rosja przy granicy z Ukrainą rozmieściła ponad 100 tysięcy żołnierzy. - Ukraina nie chce wojny, ale Ukraina ma być zawsze gotowa do niej. Nie boi się, bo broni swojej ziemi. Nie podda się, bo to nasza ziemia, nie ma dokąd uciekać - mówił w środowym orędziu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Siły rosyjskie skumulowane wokół Ukrainy widać na zdjęciach satelitarnych udostępnionych przez firmę Maxar Technologies. Wykonano je w czterech lokalizacjach na zachodzie Rosji, nieopodal ukraińskiej granicy - w Jelnii, Woroneżu, Klińcach oraz Klimowie. Na zdjęciach widać między innymi znaczną liczbę pojazdów oraz zabudowę baz wojskowych. Fotografie wykonano w środę 19 stycznia.

W tych miejscach stacjonują oddziały, które uchwycono na zdjęciach satelitarnychMapy Google

To kolejne w ostatnich miesiącach zdjęcia z ukraińskiej granicy, które udostępnił amerykański operator satelitów Maxar Technologies. W grudniu firma opublikowała fotografie, które wskazywały na rozbudowę rosyjskich baz wojskowych między innymi na zaanektowanym Krymie. Jednostka w tym okresie zapełniona była przez wozy opancerzone i czołgi. Tymczasem jeszcze w październiku zdęcia sugerowały, że garnizon jest w połowie pusty - dodała agencja Reutera, która opublikowała zdjęcia.

Biden o Ukrainie: obawiam się, że sytuacja może wymknąć się spod kontroli

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przyznał w środę, iż obawia się, że napięcie na ukraińskiej granicy "może wymknąć się spod kontroli". - Mam nadzieję, że Władimir (Putin - red.) rozumie, że pomijając wojnę nuklearną na pełną skalę, nie jest w dobrej pozycji, by zdominować świat - powiedział Biden, odpowiadając na pytanie, czy ewentualne wznowienie wojny na Ukrainie może przerodzić się w szerszy konflikt obejmujący także państwa NATO sąsiadujące z Ukrainą.

- Koszt wejścia na Ukrainę, jeśli chodzi o fizyczną utratę życia ludzi po stronie rosyjskiej, będzie ogromny. Oni będą w stanie zwyciężyć, ale (...) w krótkim, w średnim i długim okresie zapłacą za to wysoką cenę (...), myślę, że Putin będzie tego żałował - powiedział Biden. Przyznał jednak, że typ sankcji będzie zależał od skali agresji Rosji.

Sekretarz stanu Antony Blinken, który w środę odwiedził Kijów, zapewnił z kolei, że USA będą współpracować z Ukrainą w kontekście skutków ekonomicznych, związanych z wyzwaniami ze strony Rosji. Poinformował, że jego kraj zwiększy wsparcie dla Ukrainy do 300 mln dolarów w tym roku.

Autor:ft/kab

Źródło: PAP, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: SATELLITE IMAGE 2021 MAXAR TECHNOLOGIES

Tagi:
Raporty: