Na czwartkowym szczycie Rady Europejskiej doszło do porozumienia w sprawie budżetu Unii na kolejne siedem lat i funduszu odbudowy. Rządy w Warszawie i Budapeszcie uznały je w takim kształcie za zwycięstwo. Inne zdanie ma jednak lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. "Decyzja o przyjęciu rozporządzenia w pakiecie budżetowym bez prawnie wiążących zabezpieczeń jest błędem" - napisał w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości w swoim pierwszym komentarzu do ustaleń szczytu.
OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>
W czwartek rozpoczął się szczyt Rady Europejskiej w Brukseli, na którym najważniejszymi tematami rozmów są unijny budżet i fundusz odbudowy oraz negocjacje z Wielką Brytanią w sprawie umowy po brexicie.
"Mamy porozumienie ws. budżetu UE i pakietu naprawczego. Teraz możemy rozpocząć jego wdrażanie i odbudowę naszej gospodarki. Nasz przełomowy pakiet naprawczy przyspieszy zieloną i cyfrową transformację" - napisał na Twitterze około godziny 19 szef Rady Europejskiej Charles Michel.
Po porozumieniu w sprawie unijnego budżetu rozmowy o celach klimatycznych
"Na szczycie UE przyjęto konkluzje w sprawie wieloletnich ram finansowych i mechanizmu warunkowości w zakresie praworządności. Szef Rady Europejskiej Charles Michel ponownie otworzył dyskusję na temat klimatu" - napisał na Twitterze rzecznik szefa RE, Barend Leyts.
Zmiany w harmonogramie obrad
Od początku czwartkowych rozmów unijnych przywódców w harmonogramie ich obrad doszło już do kilku zmian. Najpierw dyskutowano o sytuacji związanej z COVID-19, potem szefowie państw przeszli do dyskusji o klimacie. Dopiero w następnej kolejności rozmowy przeszły do kwestii budżetu i miechanizmu warunkowości.
"Dziś zobaczymy, czy uda nam się osiągnąć jednomyślność"
Tuż przed rozpoczęciem rozmów zadowolenie z osiągniętego porozumienia wyraziła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. - Jestem zadowolona, że znaleźliśmy wyjście z sytuacji. Ważne jest to, że rozporządzenie o powiązaniu [wypłat funduszy z przestrzeganiem praworządności – red.] nie zostało zmienione, to jest dla mnie kluczowe. Mam nadzieję, że teraz pakiet zostanie odblokowany – powiedziała.
Szef Rady Europejskiej Charles Michel wyraził nadzieję, że porozumienie uda się osiągnąć dziś po południu. - To będzie bardzo ważny sygnał dla wszystkich w Unii - mówił. Na sukces negocjacji w najbliższych godzinach liczy także prezydent Francji Emmanuel Macron.
- Niemcy wykonały ciężką pracę, aby załagodzić dzielące nas różnice i znaleźć rozwiązanie, które uspokoiłoby obawy Polski i Węgier, przy jednoczesnym zachowaniu mechanizmu praworządności, uzgodnionym przez Parlament Europejski – powiedziała przed szczytem kanclerz Niemiec Angela Merkel. Jak dodała, "dziś zobaczymy, czy uda nam się osiągnąć jednomyślność".
Trzy wątpliwości premiera Holandii
Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, jak donosi Sokołowski, wątpliwości co do treści propozycji kompromisu budżetowego zgłosił premier Holandii Mark Rutte. - Ważniejsza jest treść porozumienia niż termin jego zawarcia - powiedział.
Rutte przed rozpoczęciem rozmów zwrócił uwagę na trzy aspekty porozumienia, które budzą jego wątpliwości i które muszą zostać wyjaśnione, zanim Holandia wyrazi zgodę na jego przyjęcie. Pierwsza dotyczy stanowiska Parlamentu Europejskiego w sprawie kompromisu, o czym prawdopodobnie będzie mówił obecny na spotkaniu przewodniczący Sassoli. Druga to pytanie do prawników, czy interpretacja rozporządzenia w sprawie mechanizmu praworządności nie narusza samego rozporządzenia. Po trzecie, czy Komisja Europejska będzie mogła działać wstecz, czyli pociągać do odpowiedzialności państwa członkowskie za wszystkie czyny od stycznia 2021 roku.
Premier Belgii Alexander De Croo powiedział, że istnieje szansa na kompromis, ale podobnie jak szef holenderskiego rządu zwrócił uwagę na wątpliwości, które należy rozwiać, zanim ostatecznie liderzy zgodzą się na jego przyjęcie.
Autorka/Autor: ft, mjz\mtom
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Krystian Maj/KPRM