Angela Merkel

Angela Merkel

Od 60 do 70 procent populacji zarazi się koronawirusem - ostrzegła w środę kanclerz Niemiec Angela Merkel. Zaznaczyła, że ponieważ na razie na nowego wirusa nie ma szczepionki, należy skupić się na tym, aby spowolnić jego rozprzestrzenianie.

Armin Laschet, premier Nadrenii Północnej-Westfalii, będzie ubiegał się o fotel przewodniczącego niemieckiej CDU. Polityk może liczyć na wsparcie ministra zdrowia Jensa Spahna, który nie będzie kandydował. Również we wtorek aspirację do pozycji po Annegret Kramp-Karrenbauer oficjalnie zgłosił Friedrich Merz.

Przewodnicząca niemieckiej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej Annegret Kramp-Karrenbauer, która w poniedziałek zapowiedziała rezygnację z tej funkcji, oświadczyła, że w przyszłym tygodniu będzie rozmawiać z kandydatami na swego następcę. - Zaprosiłam osoby, których nazwiska obecnie krążą, na rozmowy w cztery oczy - przekazała.

Frakcja liberalnej FDP w Turyngii zdecydowała w czwartek, że złoży wniosek o rozwiązanie regionalnego parlamentu. To efekt nacisku najważniejszych osób w państwie, w tym kanclerz Angeli Merkel, po środowym zwycięstwie Thomasa Kemmericha. Polityk, który miał stanąć na czele regionalnego rządu po tym, jak wspólnie poparli go chrześcijańscy demokraci i skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec, zapowiedział podanie się do dymisji.

Przebywający w Berlinie premier Mateusz Morawiecki we wtorek spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Przywódcy rozmawiali między innymi o przyszłości Unii Europejskiej, polityce klimatycznej oraz stosunkach dwustronnych.

"Family photo" to nieodłączny element szczytów z udziałem polityków. Podczas spotkania w stolicy Niemiec powstało zamieszanie, kiedy zauważono, że brakuje jednego z jego uczestników - Władimira Putina. Ten w niedługim czasie pojawił się i z uśmiechem na ustach zapozował do wspólnego zdjęcia.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel złożyła w sobotę wizytę w Moskwie, gdzie spotkała się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Przywódcy obu państw opowiedzieli się za ukończeniem gazociągu Nord Stream 2 i poparli zabiegi podejmowane na rzecz rozejmu w Libii. Pytany o obecność w tym kraju najemników rosyjskich z tak zwanej grupy Wagnera, Putin odpowiedział, że "jeśli są tam obywatele rosyjscy, to nie reprezentują oni interesów państwa rosyjskiego i nie otrzymują pieniędzy" od Moskwy.