Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili oświadczył, że jest gotów do prowadzenia dialogu z rządem na temat poprawek do konstytucji - poinformowały w środę gruzińskie media, przypominając, że chodzi m.in. o ograniczenie pełnomocnictw szefa państwa.
W przeddzień Saakaszwili komentował zamieszczony tego dnia na jednym z portali społecznościowych list otwarty premiera Bidziny Iwaniszwilego, który zaapelował do prezydenta o jak najszybszą odpowiedź w sprawie poprawek do konstytucji.
Iwaniszwili "głupio" pisze
W swoim liście Iwaniszwili określił prawo prezydenta do rozwiązania rządu i wyznaczenia nowego bez zgody parlamentu jako "dyktaturę konstytucyjną".
Saakszawili nazwał to określenie "głupim", gdyż - jak powiedział - nie do pogodzenia jest dyktatura i porządek konstytucyjny panujący w kraju. Powtórzył, że nie ma zamiaru rozbić użytku z przysługującego mu prawa rozwiązywania rządu. Dodał, że nie do przyjęcia dla niego jest też kontaktowanie się prezydenta i premiera przez portale społecznościowe.
Prezydent zapewnił też, że gotów jest do omówienia z premierem także perspektyw rozwoju Gruzji i kwestii stosunków z Rosją i USA.
Po raz pierwszy w Gruzji od rewolucji róż w 2003 roku, po której Saakaszwili skierował kraj ku Zachodowi, premier i prezydent wywodzą się z dwóch skonfliktowanych obozów politycznych. Strony zapewniają, że chcą konstruktywnej współpracy i poprawnej koabitacji, ale zapewnienia pozostają w sferze deklaracji.
Autor: adso//tka/k / Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: EPP/wikipedia.org CC-BY SA 2.0