Świat

NATO potwierdza: Rosja może wejść na Ukrainę pod pozorem misji humanitarnej

Świat

tvn24Rosyjskie wojska prowadzą szeroko zakrojone ćwiczenia

Stwierdzając, że konflikt na Ukrainie jest podsycany przez Rosję, Sojusz ocenił, że koncentracja wojsk czyni sytuację jeszcze bardziej niebezpieczną.

"Nie próbujemy zgadywać, jakie są intencje Rosji, ale widzimy, co robi i to jest wielce niepokojące" - oznajmiła rzeczniczka NATO Oana Lungescu.

W ocenie Sojuszu gromadzenie przez Rosję wojsk w pobliżu granicy z Ukrainą prowadzi do "eskalacji" i "podminowania starań mających na celu znalezienie rozwiązania dyplomatycznego". - To groźna sytuacja - dodała rzeczniczka.

Koncentracja nad granicą

O wzroście zagrożenia rosyjską interwencją w ciągu ostatnich "kilkunastu godzin" mówił w środę Donald Tusk. Nie podał jednak szczegółów.

Nie jest tajemnicą, iż Rosja ponownie gromadzi znaczące siły militarne przy granicy z Ukrainą. Według NATO żołnierzy jest około 20 tysięcy. Ukraińskie władze mówią natomiast o jeszcze większej liczbie - około 45 tysiącach. Rosyjskie zgrupowanie składa się z różnego rodzaju jednostek, od piechoty zmechanizowanej, przez wojska powietrznodesantowe po lotnictwo.

Wśród rosyjskich oddziałów są takie, które noszą oznaczenia "wojsk pokojowych" o oznaczeniach podobnych do "błękitnych hełmów" ONZ. Moskwa nie ma jednak mandatu Narodów Zjednoczonych, aby przeprowadzić operację stabilizacyjną. Ewentualne wejście na Ukrainę byłoby bezprawne. Rosjanie podkreślają jednak narastanie "katastrofy humanitarnej" w strefie walk, co może zostać użyte jako pretekst do wkroczenia na terytorium Ukrainy.

W ubiegłym tygodniu Unia Europejska i Stany Zjednoczone ogłosiły nowe stanowcze sankcje przeciwko Rosji za jej działania na Ukrainie. Tym samym konflikt między Zachodem a Moskwą - najpoważniejszy od zimnej wojny - wszedł w nową fazę.

Kreml zaprzecza

Moskwa zaprzecza, jakoby dozbrajała i wspierała prorosyjskich separatystów, którzy na wschodzie Ukrainy walczą z ukraińskimi siłami rządowymi. W poniedziałek rzecznik rosyjskich sił powietrznych poinformował, że armia prowadzi ćwiczenia wojskowe z udziałem ponad stu samolotów przy granicy z Ukrainą. Manewry mają potrwać do piątku.

Konflikt ten znacznie się zaostrzył po zestrzeleniu malezyjskiego samolotu pasażerskiego nad terytorium kontrolowanym przez separatystów. Według Zachodu maszyna została strącona dostarczonym przez Rosję pociskiem rakietowym.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: mk,pk/kka/gry / Źródło: Reuters, tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: mil.ru