Macron chce ćwiczeń NATO na Grenlandii

Emmanuel Macron
Emmanuel Macron na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos
Źródło: Reuters
Francja zwróciła się z prośbą o zgodę na przeprowadzenie ćwiczeń NATO w Grenlandii i jest gotowa się w nie zaangażować - poinformowało w środę biuro prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Propozycja z Pałacu Elizejskiego pojawia się w czasie rosnącej presji prezydenta USA na europejskich przywódców. Macron ostrzegał przed próbą podporządkowania Europy.

Francja jest jednym z państw europejskich należących do NATO, które wcześniej wysłały żołnierzy na organizowane przez Danię ćwiczenia na Grenlandii. Ma to związek z amerykańskimi roszczeniami do tej duńskiej wyspy i twierdzeniami prezydenta USA Donalda Trumpa, że Grenlandia jest zagrożona przez Rosję i Chiny.

USA zareagowały na wysłanie żołnierzy, zapowiadając nałożenie na te państwa podwyższonych ceł.

Propozycja Paryża o przeprowadzeniu ćwiczeń wojskowych NATO na wyspie pojawiła się przed udziałem prezydenta USA w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, gdzie może zintensyfikować swoje działania na rzecz przejęcia autonomicznego terytorium zależnego od Danii - zauważa agencja Reutera.

Macron o celu USA: osłabienie i podporządkowanie Europy

We wtorek prezydent Francji w trakcie szczytu w Davos ostrzegł, że zbliżają się czasy niestabilności, zarówno w sferze bezpieczeństwa i obronności, jak gospodarki. Mówił o zmierzaniu w kierunku "świata bez zasad", gdzie nie jest respektowane prawo międzynarodowe i znów pojawiają się "ambicje imperialne".

Wskazał na konkurencję ze strony Stanów Zjednoczonych i porozumieniach handlowych, które podważają interesy Europy w sferze eksportu. Według francuskiego prezydenta celem jest "osłabienie i podporządkowanie Europy".

Macron przekonywał, że odpowiedzią powinno być wzmocnienie współpracy oraz "budowanie nowego podejścia" i zwłaszcza w Europie - "budowanie większej suwerenności gospodarczej".

20 stycznia 2026 r.
Emmanuel Macron w Davos
Źródło: PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER

Zobacz też: Czemu Macron przemawiał w czarnych okularach >>>

Mówił, że zgoda na "prawo silniejszego" prowadziłaby do wasalizacji. - Zaakceptowanie pewnego rodzaju nowego podejścia kolonialnego nie ma sensu - przekonywał. Wzywał Francję i Europę, by broniły "skutecznego multilateralizmu" [współpracy międzynarodowej - red], wzmocniły suwerenność i autonomię. Podkreślił, że Francja i Europa są "przywiązane do suwerenności narodowej", do ONZ i Karty Narodów Zjednoczonych.

Macron przekonywał, że ze względu na te zasady kraje europejskie zdecydowały się na dołączenie do ćwiczeń na Grenlandii.

Przekonywał, że potrzebne jest pójście naprzód, jeśli chodzi o zasadę "preferencji europejskiej". Europa - jego zdaniem - powinna "wzmocnić swoje narzędzia obrony handlowej".

Tegoroczne 56. Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) w Davos, organizowane pod hasłem "Duch dialogu", rozpoczęło się w poniedziałek i potrwa do 23 stycznia.

Trump grozi Francji ogromnymi cłami 

Przed wystąpieniem Macrona w Davos dziennik "Le Monde" podał, powołując się na współpracowników szefa państwa, że nie przewiduje on przedłużenia pobytu w Davos do środy, gdy w forum weźmie udział prezydent USA. 

We wtorek Trump zagroził 200-procentowymi cłami na francuskie wina i szampany. Paryż uważa, iż groźby nałożenia ceł w celu "wpłynięcia na politykę zagraniczną" kraju są "nieakceptowalne i nieskuteczne" - podała we wtorek agencja AF, powołując się na otoczenie Macrona. W tle gróźb amerykańskiego przywódcy pojawiły się doniesienia mediów o tym, że prezydent Francji miałby odmówić Trumpowi udziału w Radzie Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy. 

Trump opublikował tego dnia SMS-a od Macrona. Przywódca Francji napisał w nim, że "nie rozumie" tego, co prezydent USA robi w sprawie Grenlandii.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: