Do pierwszego ze zdarzeń doszło w poniedziałek (19 styczna) około godziny 18 na Placu Solidarności i Wolności w centrum Łukowa. Nastolatek, który wychodził najprawdopodobniej z siłowni, został zaatakowany ostrym narzędziem w udo.
- W centrum miasta został zraniony nożem 16-latek. Chłopiec został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Nastolatek został wypisany do domu. W momencie gdy policjanci pracowali nad ustaleniem okoliczności tego zdarzenia i sprawcy, zostali poinformowani o kolejnym zajściu - zrelacjonował aspirant sztabowy Marcin Jóźwik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łukowie.
Na ulicy Królik nożem zaatakowano 40-latka. Mężczyzna także trafił do szpitala. Również w tym przypadku - jak poinformował policjant - nie ma zagrożenia dla życia poszkodowanego.
We wtorek (20 stycznia) po godzinie 11 reporter TVN24 Paweł Łukasik przekazał na antenie, że sprawca został zatrzymany. Do zatrzymania doszło kilkadziesiąt kilometrów od Łukowa. Wszystko wskazuje na to, że 28-latek próbował się ukryć i po atakach wyjechał z miasta. To, jak wyglądało jego zatrzymanie widać na nagraniu opublikowanym przez policję. W akcji wzięli udział m.in. kontrterroryści. "Mężczyzna jeszcze spał, nie spodziewał się, że policjanci tak go szybko odnajdą. Dodatkowo, przeszukując ubrania zatrzymanego, funkcjonariusze znaleźli mefedron" - poinformowali funkcjonariusze w komunikacie.
Zarzuty dla zatrzymanego
W środę, 21 stycznia, Prokuratura Rejonowa w Łukowie przedstawiła Adrianowi S. trzy zarzuty. Najpoważniejszy dotyczy spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci zeszpecenia. Chodzi tu o atak na ulicy Królik na 40-letniego mężczyznę.
- Używając noża, dokonał u pokrzywdzonego rozcięcia obu warg po obu stronach ust, powodując ranę potocznie nazywaną "uśmiechem Jokera", która skutkuje powstaniem w okolicach ust widocznych blizn stanowiących trwałe, istotne zeszpecenie tej części ciała. Czynu tego dopuścił się w warunkach recydywy - informuje prokurator Marek Zych, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Prokuratura zawnioskowała o trzymiesięczny areszt dla Adriana S. W czwartek (22 stycznia) sąd do wniosku się przychylił.
Jak podała policja w komunikacie, "mężczyzna kilka lat temu (w maju 2020 roku) zatrzymywany był (...) po tym, jak ugodził nożem swego 30-letniego znajomego". A to - jak wskazali funkcjonariusze - nie był jego pierwszy raz. Wcześniej "w podobny sposób ranił też innych dwóch mężczyzn".
28-latkowi grozi do 20 lat więzienia.
Autorka/Autor: mm/ tam
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Łuków