Klatka już stoi. Ostatnie przygotowania do walk UFC przed Białym Domem

Wrona USA
Reporter "Faktów" TVN Marcin Wrona o przygotowaniach do gali UFC przed Białym Domem
Źródło zdj. gł.: TVN24
Astronomiczna cena za wejściówkę dla VIP-ów, restrykcje dotyczące wzrostu i wagi obecnych wśród widzów żołnierzy, brak darmowej transmisji - planowana na niedzielę gala mieszanych sztuk walki na terenie Białego Domu wzbudza kontrowersje z różnych powodów. Jest też pytanie: kto zapłaci za to niecodzienne wydarzenie? I kto na nim zarobi?

Gala UFC Freedom 250 w siedzibie prezydenta Stanów Zjednoczonych odbędzie się już w tę niedzielę. Biały Dom w czwartek zamieścił w mediach społecznościowych plakat z wizerunkiem umięśnionego Wuja Sama trzymającego sztangę. "Siła poprzez poświęcenie" - napisano na plakacie.

Reporter "Faktów" TVN Marcin Wrona otrzymał zgodę na wejście na teren walk w ramach gali UFC i będzie relacjonował wydarzenie. Już w czwartek, stojąc w pobliżu klatki przed Białym Domem, w której odbędą się pojedynki, mówił o trwających przygotowaniach. - Gdzieś na tych siedzeniach zapewne znajdzie się prezydent Karol Nawrocki, który dostał zaproszenie na galę z okazji 250 lat Stanów Zjednoczonych, ale również 80. urodzin lokatora tego budynku - mówił Marcin Wrona, wskazując na Biały Dom.

Jak poinformował, w ramach gali UFC Freedom 250 odbędzie się siedem pojedynków, w tym dwa o pasy mistrzowskie. - Bez względu na wszystko to jest wydarzenie historyczne, bo nigdy na terenie Białego Domu nie było ringu, nie było klatki, gdzie będą odbywały się walki i nie było takiego wydarzenia - podkreślił reporter z Waszyngtonu.

Przygotowania do gali UFC na terenie Białego Domu, 11 czerwca 2026 r.
Przygotowania do gali UFC na terenie Białego Domu, 11 czerwca 2026 r.
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/SHAWN THEW

Wydarzenie to będzie "być może najbardziej kuriozalnym elementem tej prezydentury" - ocenił w czwartek w programie "Wstajesz i wiesz" Michał Sznajder, dziennikarz TVN24 i autor podcastu "Trumpologia" w TVN24+. Co osobliwego jest w gali, w której udział weźmie prezydent Karol Nawrocki?

1. Za darmo tej gali nie obejrzysz

Chociaż wydarzenie było reklamowane jako część obchodów 250-lecia niepodległości USA, pojawia się coraz więcej pytań o to, czy impreza ma uczcić święto narodowe, czy raczej urodziny obecnego prezydenta - zauważył Michał Sznajder. 14 czerwca Donald Trump skończy 80 lat.

5 czerwca 2026 r.
Przygotowania do gali UFC na terenie Białego Domu, 5 czerwca 2026 r.
Źródło zdjęcia: Jim Lo Scalzo/EPA/PAP

Na niedzielne wydarzenie nie było ogólnodostępnej puli biletów. Nie będzie również darmowej transmisji: osoby, które będą chciały oglądać zawody na ekranie, będą musiały skorzystać z platformy streamingowej, której najtańszy miesięczny pakiet kosztuje 8,99 dolara, czyli ponad 30 złotych.

Organizacja UFC rozdała blisko 85 tysięcy darmowych biletów fanom, którzy będą mogli obejrzeć galę na telebimach w parku Ellipse, prawie 300 metrów od Białego Domu. Tuż przed prezydencką siedzibą zasiądą wyłącznie osoby, które otrzymały zaproszenie. Wśród nich personel wojskowy, urzędnicy administracji Trumpa i VIP-y. Ich wyboru dokonali prezydent USA i kierownictwo UFC.

2. Astronomiczna kwota za pakiet VIP

"Osoby rozrzutne i korporacyjni sponsorzy mogą nabyć pakiety VIP za 1,5 miliona dolarów" - podał magazyn "Forbes" w środę. Takie pakiety, kosztujące równowartość 5,5 miliona złotych, mają obejmować miejsca na trawniku Białego Domu oraz wstęp na prywatne przyjęcie, ważenie zawodników, konferencje prasowe, koncert grupy Zac Brown Band w przeddzień gali oraz lipcową galę z udziałem Conora McGregora, irlandzkiego zawodnika mieszanych sztuk walki.

3. Wstęp dla żołnierzy pod warunkiem, że spełnią kryteria dotyczące wagi i wzrostu

Część miejsc przeznaczono dla żołnierzy. Ale nie każdy wielbiciel UFC z amerykańskiej armii będzie miał szansę wejść na wydarzenie. - Jest bardzo wiele "ale" - zauważył na antenie TVN24 Michał Sznajder. - Trzeba zostać wskazanym przez dowódcę, być fanem mieszanych sztuk walki i mieć odpowiednie proporcje ciała. Obwód pasa podzielony przez wzrost nie może przekraczać 0,55 - dodał dziennikarz.

Taką informację przekazał wcześniej magazyn "Time", powołując się na wewnętrzne wiadomości w armii. Określony wzrost i waga ma gwarantować, że przedstawiciele armii USA będą się na gali dobrze prezentować. Ale to nie wszystko: wybrani żołnierze muszą w dodatku sami opłacić dojazd do Waszyngtonu.

Według "Time" do żołnierzy ma trafić co najmniej 1200 wejściówek na niedzielną galę. Popularna na Facebooku strona poświęcona amerykańskiemu wojsku pod koniec maja udostępniła zdjęcie listy wymagań, komentując ją słowami: "Żadnych tłuściochów na gali UFC w Białym Domu".

Ile osób łącznie weźmie udział w wydarzeniu? Joshua Fisher, dyrektor ds. zarządzania i administracji Białego Domu w niedawnym oświadczeniu podał, że wydatki na imprezę obejmą zakup żywności dla spodziewanych czterech tysięcy gości na trawniku przed Białym Domem i ponad 120 tysięcy gości w parku Ellipse.

4. Kontrowersyjny dobór miejsca

Kontrowersje wzbudza sam fakt tego, że teren Białego Domu został udostępniony federacji sztuk walki - prywatnemu podmiotowi, któremu szefuje znajomy Donalda Trumpa - zauważył w czwartek Michał Sznajder. - Jest już co najmniej jeden pozew w związku z tym, że tak nie wolno robić. Nie wolno udostępniać Białego Domu - o którym mówi się, że jest domem wszystkich Amerykanów - prywatnej firmie, żeby sobie tam zrobiła swoją komercję - kontynuował dziennikarz.

5. Kto za to wszystko zapłaci

Pytania wzbudzają także kwestie finansowe. Nie jest bowiem jasne, czy amerykańscy podatnicy dołożą się do organizacji imprezy. Biały Dom w rozmowie z "Forbesem" zaprzeczył, by jakiekolwiek pieniądze podatników miały zostać przeznaczone na galę. Magazyn zaznaczył, że nie wiadomo, kto pokryje koszty związane z kontrolą tłumu, ruchu ulicznego i obecności służb w Białym Domu oraz parku Ellipse.

Przygotowania do gali UFC na terenie Białego Domu, 11 czerwca 2026 r.
Przygotowania do gali UFC na terenie Białego Domu, 11 czerwca 2026 r.
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/SHAWN THEW

6. Kto na tym zarobi

Czy UFC zarobi na planowanym wydarzeniu? Michał Sznajder podkreślił w czwartek, że według szacunków organizacja gali kosztuje 60 milionów dolarów i istnieją przypuszczenia, że federacja może "nie wyjść na zero".

A czy na imprezie może zarobić sam Trump, który jako prezydent zobowiązany jest do publikowania informacji o swoich inwestycjach? - On osobiście twierdzi, że sam nie inwestuje pieniędzy - zauważył Michał Sznajder. - Dziennikarze ostatnio połączyli kropki i okazało się, że wśród firm, w które zainwestował [Trump - red.], jest spółka, do której należy federacja, która organizuje w niedzielę galę - kontynuował dziennikarz.

- Z której strony na to nie spojrzeć, są co najmniej znaki zapytania. Myślę, że fair jest postawienie sprawy w ten sposób, że z urodzinami państwa ma to niewiele wspólnego - dodał autor podcastu "Trumpologia" w TVN24+.

Źródło: Forbes, USA Today, CNN, tvn24.pl
Czytaj także: