Jak wynika z dokumentów, do których dotarła CNN, kierownictwo Pentagonu przygotowuje listy żołnierzy, którzy mogą zostać zaproszeni na wydarzenie UFC organizowane w Białym Domu.
Zgodnie z wytycznymi, bilety mają trafiać wyłącznie do wojskowych spełniających wymagania dotyczące kondycji fizycznej. W jednym z memorandum zapisano, że "zgodnie z wytycznymi żołnierze muszą mieć wskaźnik obwodu talii do wzrostu niższy niż 0,55 a także wszystkie wymagania dotyczące testów sprawności fizycznej obowiązujące w danym rodzaju sił zbrojnych". Oznacza to, że obwód talii żołnierza nie może przekraczać 55 procent jego wzrostu.
Wprowadzone wcześniej przez Departament Obrony kryterium stosunku talii do wzrostu stało się nowym standardem oceny gotowości bojowej żołnierzy.
Pentagon zwraca uwagę na wizerunek uczestników
Według źródeł CNN, jednym z celów kryteriów jest również odpowiedni wizerunek uczestników podczas transmitowanego wydarzenia. Jeden z urzędników resortu obrony powiedział, że wymagania to bardzo jasny sygnał dla żołnierzy zainteresowanych udziałem. Inny przedstawiciel Pentagonu przekazał, że kierownictwo resortu sygnalizowało preferencję, by wojskowi obecni na wydarzeniu "dobrze wyglądali" przed kamerami.
Z dokumentów wynika również, że dowódcy mają przydzielać bilety przede wszystkim "prawdziwym fanom UFC", koncentrując się na młodszych stopniem szeregowych oraz oficerach.
Choć Pentagon rekomenduje wybieranie uczestników spoza Waszyngtonu, żołnierze będą musieli samodzielnie pokryć koszty podróży. Same bilety mają być jednak bezpłatne.
CNN przypomina również, że podczas wcześniejszych wystąpień Donalda Trumpa wśród wojskowych Pentagon miał starannie kontrolować dobór osób widocznych przed kamerami. Podczas wizyty w Fort Bragg wybrani uczestnicy mieli być selekcjonowani m.in. pod kątem poglądów politycznych i wyglądu, a w kadrze dominowali mężczyźni.
Hegseth stawia na sprawność fizyczną
Wprowadzone kryteria są zgodne z kierunkiem wyznaczonym przez sekretarza obrony Pete'a Hegsetha, który konsekwentnie promuje podnoszenie standardów sprawnościowych w armii USA.
Podczas wystąpienia w bazie Marines w Quantico w stanie Wirginia w październiku ubiegłego roku mówił, że w wojsku nie będzie miejsca dla osób niespełniających oczekiwanych standardów. Jak stwierdził, nie będzie "otyłych żołnierzy" ani "otyłych generałów i admirałów na korytarzach Pentagonu".
Pentagon odmówił komentarza w sprawie wytycznych dotyczących wydarzenia UFC.