Dotychczas, jeśli lekarz wystawił pacjentowi na recepcie na przykład pięć leków, to wszystkie trzeba było wykupić w jednej aptece. Teraz ma się to zmienić – zapowiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej w Ministerstwie Zdrowia. Taką receptę "po kawałku" będzie można zrealizować nawet w pięciu różnych aptekach.
"To pacjenci wywrą presję"
- Jesteśmy gotowi udostępnić to rozwiązanie w aptekach w przyszłym tygodniu. Początkowo miał to być pilotaż realizowany tylko w Kaliszu i Łodzi, ale uznaliśmy, że pacjenci w całej Polsce zasługują na to, by mieć taką możliwość. Każda zainteresowana apteka będzie mogła od 18 czerwca złożyć wniosek o przystąpienie do tego programu w centrum e-Zdrowia – zapowiedział Oczkowski.
Jak dodał, prace nad tym rozwiązaniem trwały od dwóch lat. Zostało ono przetestowane w kilku aptekach w dwóch wymienionych wcześniej miastach. – Wszystko przebiegło prawidłowo. Myślę, że to pacjenci będą tymi, którzy wywrą presję na apteki, by to rozwiązanie było dostępne na terenie całej Polski. Centrum e-zdrowia przewiduje, że powstanie mapa, na której będą zaznaczone placówki uczestniczące w programie – zapowiedział Oczkowski.
Każdy lek będzie można wykupić gdzie indziej
Jak będzie to wyglądało w praktyce? Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej wyjaśnił, że pacjent będzie mógł po każdy lek z osobna po prostu pójść do innej apteki. – Tak maksymalnie będzie można rozciągnąć tę realizację, szukając na przykład najtańszych cen leków nierefundowanych. Do tej pory pacjent był przywiązany do apteki i jeśli jakiegoś produktu brakowało, to zostawał z niczym i musiał iść do lekarza po kolejną receptę. To generowało kolejki albo skupienie produktów w części aptek. Teraz powinno to się już rozkładać równomiernie – powiedział Oczkowski, dodając, że pozytywne skutki odczują też apteki, które nie będą musiały budować sobie dużych stanów magazynowych leków, by utrzymać pacjentów realizujących recepty.
Szczegółowe informacje o planie wdrożenia tego rozwiązania Ministerstwo Zdrowia ma podać w przyszłym tygodniu.
Refundacja naliczy się automatycznie
Druga zmiana dotycząca recept ma wejść w życie od 1 lipca. Chodzi o udostepnienie lekarzom narzędzia wspomagającego określanie poziomu odpłatności za leki wypisywane na recepcie. – Pamiętają państwo sytuacje, że Narodowy Fundusz Zdrowia wymierzał kary za nieuprawnioną refundację z zakresie terapii mlekozastępczych dla dzieci. Refundacja została nałożona niezgodnie z wiekiem, choć wydawałoby się, że powinno to się dziać automatycznie. Poszliśmy nieco dalej. Przełożyliśmy wszystkie wskazania refundacyjne na to narzędzie. Jeśli lekarz z niego skorzysta, to będzie całkowicie zwolniony z odpowiedzialności za przypisanie odpłatności. Jeśli będzie nałożona błędnie, to winny będzie system informatyczny – powiedział Oczkowski, dodając, że przypisanie odpłatności będzie się odbywało tylko raz w całej historii leczenia danego pacjenta.