Drony pozyskane przez Kubę budzą obawy w USA

Więzienie Guantanamo
Kuba. Więzienie Guantanamo
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Maren Hennemuth/PAP
Baza w Guantanamo może być zagrożona przez kubańskie drony - przekazał w niedzielę portal Axios. Władze w Hawanie miały omawiać plan ataku na tę placówkę, a także na amerykańskie okręty i Florydę.

Amerykańscy urzędnicy wysokiej rangi, cytowani przez portal Axios, twierdzą, że Kuba od 2023 roku pozyskuje od Rosji i Iranu "drony szturmowe o różnych zdolnościach i rozmieszcza je w strategicznych lokalizacjach na całej wyspie".

Wśród możliwych celów ataku, jakie omawiali Kubańczycy, mają być baza amerykańskiej marynarki wojennej w Guantanamo, amerykańskie okręty, a także archipelag Florida Keys, położony na południe od Florydy, w tym miasto Key West.

Według portalu amerykańskie służby wywiadowcze ustaliły, że w ciągu ostatniego miesiąca Kuba zabiegała o kolejne drony i sprzęt wojskowy od Rosji. Z przechwyconych informacji wywiadowczych wynika, że kubański wywiad "próbuje dowiedzieć się, w jaki sposób Iran stawia opór" USA i Izraelowi w rozpoczętej 28 lutego wojnie.

- Kiedy zdamy sobie sprawę, że tego typu technologie są tak blisko, a wokół nich działa wiele złych podmiotów, od grup terrorystycznych po kartele narkotykowe, Irańczyków i Rosjan, to jest to niepokojące - ocenił amerykański urzędnik w rozmowie z Axiosem. - To coraz większe zagrożenie - dodał.

Myśliwce Kuby "nikogo nie martwią". Drony co innego

Według portalu "amerykańscy urzędnicy nie wierzą, że Kuba stanowi bezpośrednie zagrożenie [dla USA - red.], ani że aktywnie planuje atak na amerykańskie interesy".

- Nikogo nie martwią należące do Kuby myśliwce. Nie ma nawet pewności, czy [władze wyspy - red.] są w posiadaniu maszyn, które są w stanie latać - powiedział wysoki rangą urzędnik amerykański, dodając jednak, że "nie czuje się komfortowo", myśląc o należących do Kuby dronach.

Baza Guantanamo, która może być przez nie zagrożona, jest w południowo-wschodniej części wyspy. Na jej terenie jest niesławne więzienie, w którym przetrzymywane są osoby podejrzewane o terroryzm.

Baza marynarki wojennej USA Guantanamo

Axios przypomniał, że w czwartek na Kubę udał się dyrektor CIA John Ratcliffe, który ostrzegł tamtejsze władze przed angażowaniem się we wrogie działania. Według źródła w CIA uzależnił zniesienie amerykańskich sankcji od odsunięcia od władzy "totalitarnego rządu".

Portal ustalił, że Departament Sprawiedliwości USA w środę ogłosi akt oskarżenia wobec przywódcy Kuby Raula Castro. Ma on dotyczyć rozkazu zestrzelenia dwóch samolotów organizacji pomocowej Brothers to the Rescue z Miami. Castro wydał ten rozkaz w 1996 roku jako ówczesny minister obrony. W ataku zginęły cztery osoby, w tym trzech obywateli Stanów Zjednoczonych.

Amerykańskie media spodziewają się też, że w najbliższym tygodniu mogą zostać ogłoszone kolejne sankcje wobec Kuby.

OGLĄDAJ: "Śmiecioloty" zamiast rakiet za miliony
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP, Axios
Czytaj także: